Mili goście

sobota, 30 lipca 2011

Grandmother's flower garden czyli ogród babuni - WIP

Nie, nie jest jeszcze gotowy. To jest moje ręczne szycie heksagonów, ale wstyd się przyznać, trwa już ....kilka lat. Nie, żebym bez przerwy szyła. Wręcz te przerwy są zbyt długie. To jest jedna z moich ostatnich prac, rozpoczętych dawno temu i nie ukończonych. Mam nadzieję, że może pokazanie na blogu zmobilizuje mnie do bardziej intensywnej pracy. Ciągle jakieś nowe pomysły okazują się ważniejsze i do natychmiastowego wykonania........

Na razie istnieje w tej postaci:


Tutaj trochę więcej (tło tylko ułożone, niestety):


Zbliżenie:

Tak więc bardzo proszę o trzymanie kciuków, żeby mi się chciało tak bardzo, jak mi się nie chce tego robić....

środa, 27 lipca 2011

Kołderka dla Oleńki cd.

Właśnie przed chwilą odebrałam telefon od Mamy Oleńki z podziękowaniem dla cioć kołderkowych za wielkie serca i pracę. W tle słyszałam wesołe szczebiotanie Oleńki, podobno bardzo jej się podoba kołderka. Zdjęcia na razie dopiero obiecane.
To było takie wzruszające.......

wtorek, 26 lipca 2011

Wyróżnienia

Spotkała mnie ostatnio wielka niespodzianka, dostałam wyróżnienie od kiboko,  Ani121971  i  biety. Bardzo, bardzo dziękuję, polecam serdecznie te blogi, naprawdę warto tam zaglądać a może i zagościć na stałe.

 Ucieszyło mnie to niezmiernie ale i wprawiło w niejakie zakłopotanie (m. in. ze względu na pierwszą rzecz, którą napisałam o sobie). Umieściłam też sobie na bocznym pasku taki znaczek, że dziękuję za wyróżnienia. Ale poczułam się tak, jakbym nie chciała przyjąć prezentu, przeznaczonego dla mnie. Dlatego też postaram się tym razem.

Wstawiam skopiowane zasady:
- Umieszczenie  podziękowania i linku do blogera, który przyznał nagrodę.
- Skopiowanie i wklejenie logo na swoim blogu.
- Napisanie o sobie 7 rzeczy.
- Nominowanie 16 innych blogerów (nie można nominować blogera, który przyznał nagrodę)
- Napisanie im komentarzy, by dowiedzieli się o nagrodzie i nominacji.

A teraz blogi ( zastanawiam się, dlaczego właśnie 16? Tylko 16? Kolejność nie ma żadnego znaczenia.

O sobie:
  • Marzę o tym, żeby doba była dłuższa, chociaż o kilka godzin
  • Uwielbiam szyć wszystko, a w szczególności patchwork
  • Przepadam za zbieraniem grzybów 
  • Za jedzeniem grzybów - niekoniecznie
  • Bardzo sobie cenię szczerość
  • Lubię czytać
  • Chciałabym mieć kota (prawdziwego)



niedziela, 24 lipca 2011

Kołderka dla Oleńki

Dziękuję za cudowne komentarze pod poprzednim postem, nie przypuszczałam, że tyle przemiłych osób tam zajrzy.... I witam nowych obserwatorów.

Następna kołderka w ramach projektu   Kołderki za jeden uśmiech. Oleńka lubi zwierzątka i właśnie taka jest tematyka haftów, które zawsze mnie niezmiennie zachwycają, bo są fantastyczne a ja nie "krzyżykuję".


Tym razem ich autorkami są: Tenia Opole, Henia Śrem, JolaP,  Kasia Malbork, Agnieszka Jelenia Góra, Danuta Śrem, Agnieszka, Renata Jasło, Halina Jasło, Lucyna Jola Warszawa, Kasia Bugaj, Halina  Czechowice-Dziedzice. Tę śliczną tkaninę, która jest tłem dla strzałek, podarowała na potrzeby projektu Dusia z Chicago.
Jeszcze jedno zdjęcie z trochę innym oświetleniem.


Spód kołderki - udało mi się znaleźć materiał w pieski:


I kołderka zwinięta, przygotowana do pakowania i wysyłki:


Mam nadzieję, że Oleńka pięknie się uśmiechnie......

środa, 13 lipca 2011

Spirala - bargello spiralne (quilt without corners)

Dziękuję za kibicowanie i cierpliwość. Za komentarze i  w ogóle za obecność, za domysły i ciekawe spostrzeżenia. Wszystkim serdecznie dziękuję.

Wczoraj skończyłam moje "dzieło".  Jest to quilt szyty metodą bargello. Cała sztuka  polega na tym, że jest to koło, które składa się z 36 kawałków o kącie 10 stopni. Zdawałam sobie sprawę, że pomyłka o 1 mm na jednym kawałku, może spowodować różnicę w obwodzie o 36 mm. Ale wszystko się udało.
Inspiracją był okrągły quilt (chyba serweta, bo prezentowany był na leżąco), który widziałam na
13 Europejskiej Wystawie Patchworku w Ste Marie-aux-Mines we Francji,  którą zwiedzałam z koleżankami w 2007 roku. To było tutaj. Tam co roku jest wystawa.
 Miałam też dylemat przy szyciu, bo jeden etap to uszycie tej środkowej, okrągłej części (nie chciałam zostawić w tej postaci) a drugi - to doprowadzenie do postaci  z jakimiś kątami prostymi...
A teraz pokazuję po trochu:


I następne:

Detale, pikowanie
Zbliżenie na środek:

W pozycji wiszącej (trochę krzywo wisi):

Widoczne tylko "okrągłe":

Spód, dobrze widoczne pikowanie:


Na koniec trochę liczb: wymiary quiltu 1,40 x 2,00 m; średnica spirali  1,30 m: użyłam 18 kolorów  i 743 kawałki tkanin,  i nie wiem, ile nici. Szycie maszynowe, tylko środek szyty ręcznie przy pomocy freezer paper. Pikowanie maszynowe. Quilt ten może służyć jako makata do powieszenia na ścianę (ma wszyty tunel) lub jako narzuta na pojedyncze łóżko.

czwartek, 7 lipca 2011

Fragment.....

Nie mogę się oprzeć....... Wstawiam jeden element tego, nad czym  ostatnio spędzam czas. Jeszcze nie wiem dokładnie, co mi z tego wyjdzie ostatecznie....


To taka zagadka. Najśmieszniejsze, że dla mnie też....

Pozdrawiam wszystkich obserwatorów mojego bloga:)

środa, 6 lipca 2011

Guzik

Jakiś czas temu dostałam od koleżanki w prezencie.....guzik. Ale jest to guzik, który traktuję z wielkim nabożeństwem. Jest bardzo stary, nawet nie wiadomo, jak bardzo stary. Zrobiony  ręcznie. Składa się z metalowego kółeczka o średnicy ok. 2 cm i całej reszty, tzn. środka misternie uplecionego z nici, prawdopodobnie za pomocą igły. Kółeczko jest już trochę przekrzywione, ale i tak widać wszystko, co najważniejsze, w tym niespotykanym guziku.  Musiałam go Wam pokazać, bo to rzadkość w tych czasach...


Lewa strona wygląda tak:


Dziękuję bardzo wszystkim za odwiedziny i komentarze. Dzięki miłym, zaglądającym tutaj osobom mam zachętę i motywację do dalszej pracy. Teraz mam zaczęty dosyć trudny projekt, więc potrzebuję jeszcze trochę czasu....