Nie, nie jest jeszcze gotowy. To jest moje ręczne szycie heksagonów, ale wstyd się przyznać, trwa już ....kilka lat. Nie, żebym bez przerwy szyła. Wręcz te przerwy są zbyt długie. To jest jedna z moich ostatnich prac, rozpoczętych dawno temu i nie ukończonych. Mam nadzieję, że może pokazanie na blogu zmobilizuje mnie do bardziej intensywnej pracy. Ciągle jakieś nowe pomysły okazują się ważniejsze i do natychmiastowego wykonania........
Na razie istnieje w tej postaci:
Tutaj trochę więcej (tło tylko ułożone, niestety):
Zbliżenie:
Tak więc bardzo proszę o trzymanie kciuków, żeby mi się chciało tak bardzo, jak mi się nie chce tego robić....