Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zegar. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zegar. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 26 sierpnia 2012

Coś innego, chociaż też patchwork....

Kończy się ten szalony, wakacyjny czas. Kończą się moje wyjazdy, a przynajmniej może będą mniej intensywne. Zbliża się  ulubiona jesień ze swoim spokojem i wyciszeniem.  Tak, tak, lubię jesień, szczególnie złotą, ale nawet niekoniecznie. Postanowiłam pokazać coś, czego wydawałoby się, że nie można uszyć. No bo jak może wyglądać "uszyty" zegar? Albo zegar patchworkowy?
Ano, właśnie tak:

Zrobiłam tylko jeden egzemplarz. I raczej więcej nie będzie, dlatego, że zbyt dużo jest tutaj pracy, nie związanej z szyciem. Potrzebny jest zakup mechanizmu i wskazówek, wycinanie sklejki, mocowanie tego wszystkiego, żeby się trzymało kupy i to w miarę solidnie. Jakoś mnie to nie bawi. Ale ten  mój patchworkowy zegar działa. Niech posłuży komuś za inspirację :)
Pozdrawiam wszystkich zaglądających do mnie, bardzo dziękuję za zainteresowanie :)
Witam nowych obserwatorów :)