Oczywiście śliwkowa satyna. Moja pierwsza w życiu broszka.
Wierzch:
A tak wygląda spód:
Dziękuję bardzo za przemiłe komentarze, są dla mnie bardzo ważne. Trochę tracę zaufanie do Bloggera przez te ostatnie niedogodności, zobaczymy, co będzie dalej. Mam nadzieję, że się to wszystko naprawi....

