Dziękuję, że ciągle tyle osób tutaj zagląda. Dziękuję za wspaniałe komentarze. Po raz któryś powtarzam, że chce się żyć i szyć....
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kołderka Hani. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kołderka Hani. Pokaż wszystkie posty
środa, 21 września 2011
Rośnij zdrowo, Haniu:)
Wczoraj dostałam zdjęcia Hani z kołderką. I co tu pisać, same zobaczcie. Tylko radość i szczęście, no może troszeczkę zamyślenia..... Rośnij zdrowo, Haniu i kolorowych snów:)
Dziękuję, że ciągle tyle osób tutaj zagląda. Dziękuję za wspaniałe komentarze. Po raz któryś powtarzam, że chce się żyć i szyć....
Dziękuję, że ciągle tyle osób tutaj zagląda. Dziękuję za wspaniałe komentarze. Po raz któryś powtarzam, że chce się żyć i szyć....
wtorek, 13 września 2011
Pastelowe wiatraczki dla Hani
Kołderka dla Hani, malutkiej dziewczynki, cała w pastelach. Pośrodku cudny haft jej mamy, Magdy. Założyłam sobie, że ten delikatny haft będzie dobrze widoczny na kołderce, w końcu nie każda mama potrafi zrobić taki prezent swojej córeczce. W związku z tym musiałam dobrać pastelowe i delikatne kolory, dlatego, że gdybym użyła jakieś mocniejsze - haft mógłby się "zgubić". Lubię bardzo wiatraczki, więc ten wzór wydał mi się odpowiedni. No i potem pikowanie. Zwykle lubię pikować, a teraz ale zależało mi, żeby pikowanie nie było zbyt gęste, bo kołderka może być zbyt sztywna. Żeby nie było zbyt rzadkie, bo kołderka ma wyglądać jak prawdziwy quilt. Ale wreszcie po tych wielu różnych rozterkach - skończyłam. I pokazuję:
Pikowanie w serduszka:
A teraz zmiana tematu. We Włodawie spotkałam też Anię. Bardzo miło było ją poznać. Ania też wyręczyła mnie, bo zamieściła u siebie na blogu mnóstwo zdjęć z Festiwalu. TUTAJ JEST BLOG ANI.
Pozdrowienia i uściski dla wszystkich przemiłych osób, które tu zaglądają, komentują, dla nowych obserwatorów i uczestników candy :)
Ramka wokół haftu jako tako widoczna:
Zdjęcie na dworze w słoneczny dzień w cieniu, dlatego trochę niebieskawe:
Spód kołderki z podpisem:
A teraz zmiana tematu. We Włodawie spotkałam też Anię. Bardzo miło było ją poznać. Ania też wyręczyła mnie, bo zamieściła u siebie na blogu mnóstwo zdjęć z Festiwalu. TUTAJ JEST BLOG ANI.
Pozdrowienia i uściski dla wszystkich przemiłych osób, które tu zaglądają, komentują, dla nowych obserwatorów i uczestników candy :)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)









