Pokazywanie postów oznaczonych etykietą quilt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą quilt. Pokaż wszystkie posty

piątek, 14 marca 2014

Efekty pikowania na ramie

Z moich eksperymentów z ramą powstała makatka, która pokazuję na poniższych zdjęciach. To był gotowy panel, moje jest tylko pikowanie, więc mam niewielką zasługę, ponieważ ominęło mnie  myślenie i projektowanie. Zastosowałam cieniowane nici, w związku z tym pikowanki są doskonale widoczne. Jestem zdumiona tym, że tak  precyzyjnie daje się na tej ramie pikować :)

Zbliżenia:


Miłego i słonecznego weekendu  życzę (pomimo mało optymistycznych prognoz) :)

czwartek, 6 lutego 2014

Sampler

Zaraz po świętach zaczęłam szyć sampler. Ma mieć wielkość 2,0 x 2,4 m, a więc dosyć duży. Pokażę dzisiaj kilka bloków, właściwie mam już wszystkie. Ale musiałam zrobić przerwę w szyciu, ponieważ  za mało zostawiłam na spód i zabrakło, niestety. Zastanawiam się, czy ten dokupiony będzie miał taki sam odcień? Jutro albo na początku następnego tygodnia się wyjaśni, jak dotrze przesyłka...




Miłego weekendu życzę i dużo słońca:)

niedziela, 2 lutego 2014

Na przekór zimie - trochę szczegółów

Zgodnie z obietnicą wstawiam kilka zdjęć z detalami makatki z poprzedniego posta. Nie wyszły mi one najlepiej, ale coś tam widać. A teraz sposób szycia: tło szyłam metodą zszywania po liniach  falistych z przeróżnych odcieni zieleni. Następnie przykleiłam wycięte z innej tkaniny kwiaty goździków brodatych (też bardzo je lubię) i przyszyłam je po brzegach, ten sposób aplikacji nazywa się Raw Edge Machine Applique. Każdy naszyty element został dookoła przepikowany po obwodzie. Potem "kanapka" i pikowanie z wolnej ręki oddzielnie każdego paska. Koraliki do każdego kwiatka inne i koniec, makatka gotowa do pokazywania :)
Zdjęcia robione w słońcu, stąd te dziwne cienie:




Pozdrawiam serdecznie wszystkich gości i dziękuję za wspaniałe komentarze.
Niedługo pokażę nowe zdjęcia, szyję sampler.



wtorek, 21 stycznia 2014

Na przekór zimie

Zima na całego. Mnóstwo śniegu, lodu, minusowe temperatury. Dzisiaj wieczorem oglądałyśmy zatopione w grubej warstwie lodu gałązki drzew, oblodzone żywopłoty. Nierzeczywisty krajobraz, drzewa na wietrze grzechoczą i skrzypią. Pomyślałam, że pokażę moje szycie z letnich miesięcy, może przełamię i urozmaicę tę wszechobecną biel... Więc pokazuję letnią, pełną zieleni makatkę z kolorowymi kwiatami. Na każdym z nich naszyte koraliki.


Pozdrowienia dla wszystkich moich gości :)

poniedziałek, 20 maja 2013

Brzoza wiosenna

A u mnie dalej wczesna wiosna. Spróbowałam zrobić brzozę, ale tak, żeby dało się uchwycić jej jasną, delikatną zieleń. Wyszło tak:


Detal:

Wszystko oczywiście bez żadnego kleju. Tylko tkanina, nici i maszyna do szycia :)
Pozdrowienia  dla wszystkich zaglądających i komentujących :)

poniedziałek, 6 maja 2013

Kwitnąca jabłoń

Zawsze wiosna urzekają mnie kwitnące sady, a szczególnie jabłonie przez ten ich biało-różowy kolor kwiatów. Tak więc spróbowałam. Do wykonania jabłoni zastosowałam metodę confetti, stosowaną przez Noriko Endo. Czyż nie wygląda adekwatnie do tytułu tego posta? 
Taki uzyskałam końcowy efekt:
Trochę detali:


Podobnym sposobem zrobiłam w ubiegłym roku  Makowe pole
Jest mi bardzo miło, ze tyle osób tu do mnie zagląda. Że jest tyle osób komentujących i to nie byle jak!!! Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie :)

sobota, 27 kwietnia 2013

Bukiet

Z okazji pięknych, słonecznych dni powstał "Bukiet". Makatka stworzona moją ulubioną metodą watercolor.



 Pikowanie:
 Pikowanie - detal:
 Spód:

Dziękuję za wizyty i przemiłe komentarze i życzę miłego weekendu :)

niedziela, 14 kwietnia 2013

Dąb o zachodzie słońca

Wieczorny pejzaż, zrobiony na podstawie zdjęcia, wykonanego przez moją bratanicę, Anię. Również ciekawostką jest, że ten kilkusetletni dąb, będący prawdopodobnie  pozostałością dawnej puszczy, stoi na działce, będącej moją własnością :)  Nie wiadomo, jak długo jeszcze będzie żył, ponieważ trochę gałęzi traci co roku, więc niech chociaż pozostanie na zdjęciach i na mojej skromnej pracy, zwłaszcza, że w tle tutaj ma taki cudny zachód słońca....


Dziękuję bardzo za komentarze pod poprzednim postem. Pozdrawiam wszystkich komentujących
i zaglądających tutaj i witam tych, którzy zostają na stałe :)

piątek, 11 stycznia 2013

Makatka o szyciu "Patched with love"

Wreszcie się zmobilizowałam, żeby ją pokazać. Szycie skończyłam jeszcze przed świętami. Dosyć  długo planowałam szycie,  zbierałam tkaniny z motywami, związanymi z szyciem i różne inne. Wykorzystałam też niektóre moje eksperymenty  w rodzaju jojo czy nawet japońską składankę z tkaniny. Jakość zdjęć nie najlepsza ale taką mamy porę roku......

Trochę szczegółów:






Miłego oglądania życzę i z góry dziękuję za komentarze :)

poniedziałek, 25 czerwca 2012

Parada słoni

Jest zapowiadana wcześniej kołderka, nazwałam ją "Parada słoni", bo trochę ich tam jest... Pikowałam cieniowanymi nićmi, nie wiem, czy to widać? Słonie  mają ręcznie haftowane ogonki. Kołderka jest dosyć duża, jak na dziecinną, wymiary ma 170 x 120 cm. To ma być prezent, przyszła właścicielka jeszcze nic nie wie... Mam nadzieję, że się spodoba.
 A teraz zapraszam do oglądania.



 Spód kołderki:
 A tutaj na poręczy balkonu:

wtorek, 13 września 2011

Pastelowe wiatraczki dla Hani

Kołderka dla Hani, malutkiej dziewczynki, cała w pastelach. Pośrodku cudny haft jej mamy, Magdy. Założyłam sobie, że ten delikatny haft będzie  dobrze widoczny na kołderce, w końcu nie każda mama potrafi zrobić taki prezent swojej córeczce. W związku z tym musiałam dobrać pastelowe i delikatne kolory, dlatego, że gdybym użyła jakieś mocniejsze - haft mógłby się "zgubić". Lubię bardzo wiatraczki, więc ten wzór wydał mi się odpowiedni. No i potem pikowanie. Zwykle lubię pikować, a teraz ale zależało mi, żeby pikowanie nie było  zbyt gęste, bo kołderka może być zbyt sztywna. Żeby nie było zbyt rzadkie, bo kołderka ma  wyglądać jak prawdziwy quilt. Ale wreszcie   po tych wielu różnych rozterkach - skończyłam. I pokazuję:


Pikowanie w serduszka:


Ramka wokół haftu jako tako widoczna:



Zdjęcie na dworze w słoneczny dzień w cieniu, dlatego trochę niebieskawe:


Spód kołderki z podpisem:


A teraz zmiana tematu. We Włodawie spotkałam też Anię. Bardzo miło było ją poznać. Ania też wyręczyła mnie, bo zamieściła u siebie na blogu mnóstwo zdjęć z Festiwalu. TUTAJ JEST BLOG ANI.

Pozdrowienia i uściski dla wszystkich przemiłych osób, które tu  zaglądają,  komentują, dla nowych obserwatorów i uczestników candy :)

środa, 11 maja 2011

Różany wianek w pastelach

A więc idąc za ciosem, popełniłam następną makatkę, stosując tę samą metodę, którą opisałam poprzednio jako watercolor. Tym razem wycinałam kwadraciki nożyczkami, żeby wybrać odpowiednie elementy. Takie, które chciałam mieć, żeby w efekcie utworzyć wieniec kwiatowy. Wyszło tak:


Tutaj zbliżenie środka:

Potem długo myślałam nad pikowaniem i wymyśliłam takie, na  zdjęciu poniżej widać je w miarę dokładnie;


Dziękuję serdecznie wszystkim, którzy tu do mnie zaglądają, również bardzo dziękuję za komentarze, które są  niezwykle sympatyczne i bardzo mnie cieszą :)

poniedziałek, 21 marca 2011

Kwiatowa kołdra






I, zwycięstwo!!! Jest gotowa kwiatowa kołdra.




Następnie po zeszyciu całego wierzchu, zrobiłam kanapkę, gotową do pikowania.


Druga przymiarka.



I pierwsze przymiarki do całości.




Tutaj kilka elementów do kwiatowej kołdry.  W taki sposób je szyłam.