Makatka ze zdjęciami, to moje ostatnie wyzwanie. Największą trudność sprawiło mi wkomponowanie zdjęć, w taki sposób, żeby jakoś to wszystko razem sprawiało wrażenie całości. Mam nadzieję, że mi się udało osiągnąć zamierzony efekt. Zdjęcia są rozmyte, ponieważ to są zdjęcia autentycznych osób, które mieszkają w moim mieście.... Makatka jest prezentem z okazji dwudziestej rocznicy ślubu.
Detale:
A tak wygląda w całości:
Z przyjemnością oglądam nowe twarze, które zagościły na moim blogu :)
I serdecznie dziękuję za wspaniałe komentarze pod poprzednim postem :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maki. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 31 stycznia 2012
środa, 11 stycznia 2012
Makowe pole
Dalszy ciąg techniki confetti. Pejzaż zrobiony na podstawie zdjęcia makowego pola na Białej Górze.
Tutaj zastosowałam kompilację metod, niebo - to po prostu kawałek szmatki z nadrukiem. A confetti - to pola makowe. Zdjęcie tej pracy zostało zrobione w pochmurny dzień, ale widać gęste pikowanie, mam nadzieję.
Ponieważ pojawiały się prośby o większe zdjęcie, wstawiam detal, może tutaj będzie lepiej widać szczegóły...
Pięknie dziękuję za komentarze, one mobilizują do eksperymentów i dalszej pracy....
Tutaj zastosowałam kompilację metod, niebo - to po prostu kawałek szmatki z nadrukiem. A confetti - to pola makowe. Zdjęcie tej pracy zostało zrobione w pochmurny dzień, ale widać gęste pikowanie, mam nadzieję.
Ponieważ pojawiały się prośby o większe zdjęcie, wstawiam detal, może tutaj będzie lepiej widać szczegóły...
Pięknie dziękuję za komentarze, one mobilizują do eksperymentów i dalszej pracy....
sobota, 4 czerwca 2011
Zielone i czerwone, czyli polne maki, czyli wyprawa na pola
Nie samym szyciem człowiek żyje... Zachciało mi się dzisiaj zielonego, ale nie szmatki :) Okazało się, że czerwonego też było do woli. I trochę niebieskiego. Czasami jakiś fiolecik. I żółcień.
Muszę się z Wami podzielić tymi widokami...
Ostatnio wydawało mi się, że najbardziej zachwycają mnie piękne tkaniny, ale - okazało się, że nie tylko......
Maki - jeszcze chyba nigdy nie widziałam ich tyle.
Samotne drzewo, a w dalekiej perspektywie miasto.
Znowu maki.
Muszę się z Wami podzielić tymi widokami...
Ostatnio wydawało mi się, że najbardziej zachwycają mnie piękne tkaniny, ale - okazało się, że nie tylko......
Maki - jeszcze chyba nigdy nie widziałam ich tyle.
Samotne drzewo, a w dalekiej perspektywie miasto.
Znowu maki.
Drewniany krzyż na rozstajach.
I droga, tak jakby tam kończył się świat....
Subskrybuj:
Posty (Atom)















