Taki woreczek używam już od kilku lat. Trzymam w nim podróżne akcesoria szyciowe, takie, które zawsze ze sobą zabieram, na każdy wyjazd (nie będę wymieniać, co tam mam, bo za długa byłaby lista). Jest bardzo pojemny, wygodny i łatwo w nim utrzymać porządek, bo ma aż 6 kieszonek. I cały środek do wykorzystania. Postanowiłam sobie uszyć następny taki woreczek, tym razem na kosmetyki. I tak się rozpędziłam, że powstało kilka. Oto one:
Z różami:
Cegła palona, brąz i pokrewne kolory:
Niebiesko - różowy:
Tak wygląda środek z kieszonkami:
I jeszcze margerytki:
Miłego oglądania :)