Dziękuję za komentarze pod poprzednim postem i życzę pogodnego i ciepłego weekendu :)
czwartek, 9 października 2014
Organizer
Dzisiaj pokażę organizer, który można przeznaczyć na różnego rodzaju akcesoria szyciowe na przykład. Albo na kosmetyki czy do kuchni nawet. Posiada on sześć kieszeni wewnątrz i cały pusty środek. Można go ściągnąć sznurkiem i wtedy jest zamknięty, bardzo łatwo się otwiera przez rozsunięcie. Sznurek może też służyć jako uchwyt do noszenia lub do powieszenia. Wiem, że jest wygodny, ponieważ podobny używam z powodzeniem już kilka lat. Uszyty jest z tkanin Coricamo. Gdyby ktoś chciał taki sobie uszyć, to w 6/2014 numerze Twórczych Inspiracji znajduje się kurs szycia takiego właśnie organizera, tylko w innych kolorach, opracowany przeze mnie. Ten numer ukaże się w sprzedaży za kilka dni.
Czuję się też w obowiązku napisać, że niestety nie będzie mi dane poprowadzić warsztatów ręcznego szycia patchworku i ręcznej aplikacji w Ustroniu. Bardzo tego żałuję, ale priorytetem dla mnie jest zdrowie. Przepraszam, jeśli kogoś zawiodłam.
Dziękuję za komentarze pod poprzednim postem i życzę pogodnego i ciepłego weekendu :)
Dziękuję za komentarze pod poprzednim postem i życzę pogodnego i ciepłego weekendu :)
wtorek, 23 września 2014
Igielniki
Jakiś czas temu uszyłam proste, ale bardzo efektowne igielniki. Pokazuję je dzisiaj, ponieważ jeden mam ciągle w użyciu i bardzo dobrze się sprawdza, zwłaszcza w podróży. Nawet małe nożyczki się zmieszczą. Korzystałam z tego tutoriala, tylko trochę zmian wprowadziłam. W użyciu mam ten różowo-niebieski, reszta poszła jako prezenty w bardzo dobre ręce :)
Pozdrawiam wszystkich gości i dziękuję za komentarze :)
Pozdrawiam wszystkich gości i dziękuję za komentarze :)
niedziela, 7 września 2014
Poszewki na poduszki
Poszewki Dresden Plate i Trapunto, uszyte jakiś czas temu, jeszcze przed Festiwalem Twórczo Zakręconych w Krasnymstawie. Wreszcie nadszedł czas, żeby je pokazać....
Pozdrawiam wszystkich gości i witam serdecznie nowych obserwatorów :)
Miłego tygodnia życzę:)
Pozdrawiam wszystkich gości i witam serdecznie nowych obserwatorów :)
Miłego tygodnia życzę:)
sobota, 30 sierpnia 2014
Szycie ręczne - aplikacje
Tak się zastanawiam, ile trzeba mieć maszyn do szycia, żeby zacząć ręcznie szyć patchwork. Ja mam ich 5, w tym jeden radziecki gadżecik. W każdym razie wydaje mi się, że dojrzałam do szycia ręcznego i odkryłam jego tajemnicę. Jest też znacznie mniej kłopotliwe, niż maszynowe, z tym, że wymaga znacznie więcej czasu. Ponieważ będę miała przyjemność prowadzić kursy ręcznego szycia patchworku w Ustroniu - tutaj są, postanowiłam się do tego solidnie przygotować. Pokazuję kawałek ręcznej aplikacji, która jest fragmentem tego wzoru.
Dokonałam też rozpoznania w sprzęcie do szycia ręcznego na naszym rynku. Co prawda, do szycia aplikacji w najprostszym wypadku potrzebujemy igłę, nitkę, nożyczki i trochę szmatek.
Ale możemy mieć specjalną igłę, czarną, platerowaną, ze złotym uchem, bardzo ostrą i giętką. Pozwala złapać za jedną lub dwie nitki i lekko wchodzi w materiał. Do tego naparstek, a nawet kilka rodzajów do wyboru.
I jeszcze bajerancki obcinacz do nitek, który można stosować na dwa sposoby: jako stojący i jako biżuteria do noszenia na szyi. Następnie nawlekacz do nici. Jeszcze jedna fajna rzecz: szpilki do aplikacji o długości 2 cm! Są bardzo cienkie i krótkie, takie są wystarczające do przypięcia aplikowanego elementu. I szpilki ze szklanymi łepkami - odporne na prasowanie. Takie szpilki można też użyć do maszynowego szycia metodą PP.
I z tym optymistycznym akcentem życzę wszystkim miłej niedzieli, dziękuję za komentarze i serdecznie witam nowych obserwatorów :)
Ale możemy mieć specjalną igłę, czarną, platerowaną, ze złotym uchem, bardzo ostrą i giętką. Pozwala złapać za jedną lub dwie nitki i lekko wchodzi w materiał. Do tego naparstek, a nawet kilka rodzajów do wyboru.
I jeszcze bajerancki obcinacz do nitek, który można stosować na dwa sposoby: jako stojący i jako biżuteria do noszenia na szyi. Następnie nawlekacz do nici. Jeszcze jedna fajna rzecz: szpilki do aplikacji o długości 2 cm! Są bardzo cienkie i krótkie, takie są wystarczające do przypięcia aplikowanego elementu. I szpilki ze szklanymi łepkami - odporne na prasowanie. Takie szpilki można też użyć do maszynowego szycia metodą PP.
Jak na razie szczególnie zachwycam się czarną igłą ze złotym uchem i skórzanym naparstkiem w kształcie pierścienia, który jest bardzo wygodny:)
Dla mnie właśnie tajemnica szycia ręcznego polega na dobrym sprzęcie. Te wszystkie rzeczy dostępne są
Oczywiście bez tego wszystkiego można się obejść, ale jak takie akcesoria umilają i ułatwiają pracę!!!!!I z tym optymistycznym akcentem życzę wszystkim miłej niedzieli, dziękuję za komentarze i serdecznie witam nowych obserwatorów :)
niedziela, 24 sierpnia 2014
Plecak - sowa, Twórcze Inspiracje nr 5/2014
W ostatnim, sierpniowym numerze Twórczych Inspiracji mam przyjemność prezentować mój następny kurs szycia, jest to plecak w formie sowy...
Wewnątrz znajduje się jeszcze jedna kieszeń. Zapraszam do szycia razem ze mną:)
Skrzydła sowy - to kieszenie:
A tak prezentuje się z tyłu:
Wewnątrz znajduje się jeszcze jedna kieszeń. Zapraszam do szycia razem ze mną:)
niedziela, 17 sierpnia 2014
Spotkanie robótkowe - warsztaty koralikowe
Niedawno zostałam zaproszona na spotkanie na Roztoczu. Poznałam wspaniałe osoby, a co było gadania i oglądania. Normalnie uczta dla oczu i nawet podniebienia, ponieważ na wstępie oczom naszym ukazał się tort, przygotowany przez Darię. Coś wspaniałego, cały w kształcie koszyczka, były na nim nawet nożyczki
i mały patchwork (wszystko jadalne), no, tego opisać się nie da, to trzeba zobaczyć! Poznałam też Jolę i jej wspaniałe, bardzo różnorodne prace, wykonywane różnymi technikami.
Dostałam mnóstwo prezentów:
Woreczek z koronką igłową, i mereżką, wykonaną wysnutą nitką, a w nim..... trzy naparstki z Wrocławia do mojej kolekcji. To jeszcze nie koniec:
Ta fantastyczna, miniaturowa maszyna do szycia jest już moją własnością:) Tabor maszyn do szycia powiększył mi się ostatnio. Ale żeby było śmieszniej - zajmuję się teraz szyciem...ręcznym, ale o tym później.
I jeszcze ptaszek od Darii, wykonany z gliny:
Brakuje mi słów, żeby opisać atmosferę tego spotkania i te wszystkie wspaniałe prace, które tam widziałam. Rewelacyjne hafty krzyżykowe, frywolitki, prace koralikowe, szydełkowe i szydełkowo-koralikowe - to wszystko było zachwycające. Poznałam niezwykle uzdolnione i niezwykle sympatyczne osoby, bardzo jestem szczęśliwa z tego powodu. Dziękuję Wam, Jolu i Dario za to wyjątkowe spotkanie:)
No i oczywiście jeszcze jedna ważna rzecz: Jola nauczyła mnie robić sznur szydełkowo-koralikowy, przecież taki był temat tych warsztatów. Tak wygląda to moje niedoskonałe dzieło:
A co było prucia przy tym, to moje. W każdym razie zaskoczyłam, o co tu chodzi i pewnie następna praca byłaby znacznie lepsza. Ale w tej chwili szycie bardziej chyba mnie pociąga, zwłaszcza, że mam tyyyyyle maszyn do szycia.....
Pozdrawiam wszystkich gości i dziękuję, że do mnie zaglądacie:)
i mały patchwork (wszystko jadalne), no, tego opisać się nie da, to trzeba zobaczyć! Poznałam też Jolę i jej wspaniałe, bardzo różnorodne prace, wykonywane różnymi technikami.
Dostałam mnóstwo prezentów:
Ta fantastyczna, miniaturowa maszyna do szycia jest już moją własnością:) Tabor maszyn do szycia powiększył mi się ostatnio. Ale żeby było śmieszniej - zajmuję się teraz szyciem...ręcznym, ale o tym później.
I jeszcze ptaszek od Darii, wykonany z gliny:
No i oczywiście jeszcze jedna ważna rzecz: Jola nauczyła mnie robić sznur szydełkowo-koralikowy, przecież taki był temat tych warsztatów. Tak wygląda to moje niedoskonałe dzieło:
A co było prucia przy tym, to moje. W każdym razie zaskoczyłam, o co tu chodzi i pewnie następna praca byłaby znacznie lepsza. Ale w tej chwili szycie bardziej chyba mnie pociąga, zwłaszcza, że mam tyyyyyle maszyn do szycia.....
Pozdrawiam wszystkich gości i dziękuję, że do mnie zaglądacie:)
niedziela, 13 lipca 2014
Nowa zabawka - Singer Featherweight 221K1
To było tak: w Krasnymstawie podczas warsztatów poznałam Edytę, która, jak się okazało, mieszka tutaj. I ona zapytała mnie, czy lubię stare maszyny do szycia, bo ona ma taką w domu i może mi pokazać. Następnego dnia Edyta przyszła na warsztaty ze swoją wspaniałą maszyną, co więcej, pozwoliła mi na niej szyć. I to była miłość od pierwszego...szycia. Widząc początki mojej "choroby" Edyta obiecała, że przyśle mi linka do ogłoszenia, gdzie takie cudo widziała.
I tym sposobem stałam się właścicielką Singer Featherweight 221K1. Maszyna faktycznie jest mała i lekka, wyprodukowana przed rokiem 1950 w Szkocji. A co najważniejsze - działa wspaniale (co prawda po małej regulacji przez mechanika - też miłośnika starych maszyn do szycia). Zawsze marzyłam o tym, żeby mieć
w domu Singera, ale przerażało mnie to, że są duże i ciężkie i zajmują dużo miejsca. A ta jest dla mnie
w sam raz. Do tego ma zgrabny futerał do przechowywania. Dziękuję, Edytko:)
Okazało się też, że jest w sieci mnóstwo blogów i forów na temat tego typu maszyn do szycia. Praktycznie można znaleźć prawie wszystkie informacje. Ciekawe jest to, że istnieje tyle osób, które wymieniają się swoimi doświadczeniami na temat tego typu maszyn. Tak więc ostatnie dni upłynęły mi na czyszczeniu, smarowaniu i próbowaniu nowej - starej maszyny. Podobno maszyna jest antykiem, kiedy osiągnie wiek powyżej 100 lat, więc mojej jeszcze trochę brakuje ale i tak jest vintage i tym, co bardzo chciałam mieć.
Pozdrowienia dla wszystkich moich gości, miłego tygodnia życzę:)
I tym sposobem stałam się właścicielką Singer Featherweight 221K1. Maszyna faktycznie jest mała i lekka, wyprodukowana przed rokiem 1950 w Szkocji. A co najważniejsze - działa wspaniale (co prawda po małej regulacji przez mechanika - też miłośnika starych maszyn do szycia). Zawsze marzyłam o tym, żeby mieć
w domu Singera, ale przerażało mnie to, że są duże i ciężkie i zajmują dużo miejsca. A ta jest dla mnie
w sam raz. Do tego ma zgrabny futerał do przechowywania. Dziękuję, Edytko:)
Okazało się też, że jest w sieci mnóstwo blogów i forów na temat tego typu maszyn do szycia. Praktycznie można znaleźć prawie wszystkie informacje. Ciekawe jest to, że istnieje tyle osób, które wymieniają się swoimi doświadczeniami na temat tego typu maszyn. Tak więc ostatnie dni upłynęły mi na czyszczeniu, smarowaniu i próbowaniu nowej - starej maszyny. Podobno maszyna jest antykiem, kiedy osiągnie wiek powyżej 100 lat, więc mojej jeszcze trochę brakuje ale i tak jest vintage i tym, co bardzo chciałam mieć.
Pozdrowienia dla wszystkich moich gości, miłego tygodnia życzę:)
poniedziałek, 7 lipca 2014
Festiwal Twórczo Zakręconych - Krasnystaw
No, nareszcie złapałam oddech. Dla mnie najważniejsze dni festiwalu to piątek i sobota ze względu na trzy warsztaty szycia patchworku, wszystkie z pełną obsadą. Poznałam przesympatyczne osoby z zacięciem do szycia i mnóstwem pytań. Miałyśmy mało czasu, tylko po trzy godziny, toteż prace do wykonania były dosyć proste. Zależało mi na tym, żeby każda z pań wyszła do domu ze skończona pracą i tak się stało. Nawet Tildy zostały prawie skończone, tylko jakieś drobne poprawki.....
Dostałam zgodę Pań na publikację zdjęć, wiec kilka pokażę.
Piątek po południu:
Sobota rano, Tildy:
Sobota po południu:
A tutaj kawałek niedzielnego kiermaszu...
Jeszcze koniecznie napiszę, że warsztaty patchworku miały sponsorów i to jakich:
1. Tkaniny, cudne tkaniny: Robin's Patchwork
2. Maty, noże obrotowe firmy Clever i nici Gutermann: Galplast
3. Maszyny do szycia: Bernina
Dziękuję wszystkim, wspaniałym kursantkom, z którymi z przyjemnością dzieliłam się wiedzą i doświadczeniem. Dla mnie fantastyczne jest to, że jest tyle osób, które chcą się nauczyć sztuki szycia patchworku. I że przyjechały tutaj praktycznie z całej Polski :)
Dziękuję też Aśce Bartoś za świetną organizację Festiwalu i za zaproszenie:)
Dostałam zgodę Pań na publikację zdjęć, wiec kilka pokażę.
Piątek po południu:
Sobota po południu:
A tutaj kawałek niedzielnego kiermaszu...
Jeszcze koniecznie napiszę, że warsztaty patchworku miały sponsorów i to jakich:
1. Tkaniny, cudne tkaniny: Robin's Patchwork
2. Maty, noże obrotowe firmy Clever i nici Gutermann: Galplast
3. Maszyny do szycia: Bernina
Dziękuję wszystkim, wspaniałym kursantkom, z którymi z przyjemnością dzieliłam się wiedzą i doświadczeniem. Dla mnie fantastyczne jest to, że jest tyle osób, które chcą się nauczyć sztuki szycia patchworku. I że przyjechały tutaj praktycznie z całej Polski :)
Dziękuję też Aśce Bartoś za świetną organizację Festiwalu i za zaproszenie:)
piątek, 20 czerwca 2014
HP Twórcze Inspiracje
Ukazał się już w sprzedaży ostatni numer Twórczych Inspiracji. Jest tam mnóstwo projektów do samodzielnego wykonania z wielu dziedzin rękodzielniczych.
Ta letnia makowa torebka z okładki jest mojego autorstwa. Wewnątrz numeru opracowany jest cały kurs jej tworzenia, krok po kroku, ilustrowany wieloma zdjęciami. Zachęcam do zakupienia tego zeszytu i popróbowania swoich sił, nie tylko w szyciu :) Można przejrzeć ten numer TUTAJ
Ta letnia makowa torebka z okładki jest mojego autorstwa. Wewnątrz numeru opracowany jest cały kurs jej tworzenia, krok po kroku, ilustrowany wieloma zdjęciami. Zachęcam do zakupienia tego zeszytu i popróbowania swoich sił, nie tylko w szyciu :) Można przejrzeć ten numer TUTAJ
wtorek, 17 czerwca 2014
Torebka
Potrzebowałam uniwersalnej torebki na lato. Jasnej, pasującej do wszystkiego. Więc sobie uszyłam.
Tutaj trochę upiększona :) Kokardka jest zdejmowana.
A przeważnie wygląda tak:
Wewnątrz kieszeń trójdzielna, druga na zamek błyskawiczny.
Żadna rewelacja, ale taka torebka, prosta i wygodna, była mi właśnie potrzebna.
Dziękuję pięknie wszystkim gościom za odwiedziny :)
Tutaj trochę upiększona :) Kokardka jest zdejmowana.
A przeważnie wygląda tak:
Wewnątrz kieszeń trójdzielna, druga na zamek błyskawiczny.
Żadna rewelacja, ale taka torebka, prosta i wygodna, była mi właśnie potrzebna.
Dziękuję pięknie wszystkim gościom za odwiedziny :)
piątek, 13 czerwca 2014
Ostatnia szansa
Wyjątkowo jeszcze do niedzieli przedłużono zapisy na Festiwal Twórczo Zakręconych w Krasnymstawie, podaję linka do festiwalu. To jedna z pierwszych tutaj na wschodzie imprez, organizowanych z takim rozmachem. Zostało jeszcze kilka wolnych miejsc na warsztaty z przeróżnych technik rękodzielniczych po bardzo niskich cenach. Poza tym będzie można zaopatrzyć się w niezbędne akcesoria robótkowe, ponieważ bierze udział dużo znanych firm, oferujących swoje produkty. Nawet Robin's Patchwork z tkaninami patchworkowymi uświetni imprezę. Do tego dostarczy swoje tkaniny na warsztaty patchworku, które, muszę się przyznać, ja poprowadzę. Oprócz tego imprezy towarzyszące, takie jak Wesele Siennickie i in.
I jeszcze wystawa prac. Serdecznie zapraszam i do zobaczenia :)
I jeszcze wystawa prac. Serdecznie zapraszam i do zobaczenia :)
poniedziałek, 9 czerwca 2014
Zdobycze duchowe i materialne
Wycieczka do Wiednia i na Morawski Kras zaowocowała mnóstwem zdjęć (przeszło 1200 w sumie)
i wrażeń. Nie sposób tutaj pokazać nawet kilku zdjęć, bo nie wiadomo, które pokazują piękniejsze miejsca... Do tego zdobyczne naparstki, tych niezbyt dużo, ale zawsze :)
Z lewej: Durnstein w dolinie Wachau, wzgórze Karlsberg, oczywiście Sissi i ostatni z Przepaści Macochy.
Pozdrawiam miłych gości i życzę pogodnego tygodnia :)
wtorek, 27 maja 2014
Następny pokrowiec
Tym razem dla miłośniczki...... dinozaurów. Czekał jakiś czas na uszycie. ale wreszcie się udało:)
Miłego tygodnia życzę:)
Kieszonka na zapiski:
Tak wygląda otwarty:Miłego tygodnia życzę:)
sobota, 17 maja 2014
Resztki
Dzisiaj przykład wykorzystania resztek tkanin, których ciągle jest dużo. Staram się zawsze ekonomicznie wykorzystywać tkaniny, tym niemniej ciągle zostają mi jakieś kawałki. Z pociętych pasków zielonych szmatek powstały łapki do garnków, mogą też służyć jako podkładki pod gorące naczynia.
Pozdrawiam serdecznie wszystkich gości i dziękuję za komentarze :)
Pozdrawiam serdecznie wszystkich gości i dziękuję za komentarze :)
wtorek, 6 maja 2014
Maj z nową torebką :)
Trochę zaniedbałam bloga przez nadmiar zajęć i atrakcji w ostatnich czasach, przyznaję z ręką na sercu. Chyba też wiosna tak na mnie działa. Ale to nie znaczy, że nic nie robię, jeśli chodzi o szycie. Torebka, już
z myślą o lecie, właśnie została skończona.
Tak wygląda w środku, ma dwie kieszenie jedna na zamek,
a druga trójdzielna. Zmieści się w niej komórka, notes i długopis.
Tak więc majowo pozdrawiam wszystkich zaglądających i z góry dziękuję za komentarze :)
Może niedługo znów Was czymś zaskoczę :)
z myślą o lecie, właśnie została skończona.
Tak wygląda w środku, ma dwie kieszenie jedna na zamek,
Tak więc majowo pozdrawiam wszystkich zaglądających i z góry dziękuję za komentarze :)
Może niedługo znów Was czymś zaskoczę :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)


















































