wtorek, 7 lutego 2012

Przybornik - organizer

Następny organizer, tym razem w zupełnie innym stylu, niż poprzednie, które robiłam wcześniej...




Środek tak wygląda:

Mam wielką ochotę na zorganizowanie Candy. Takiego bez szczególnej okazji :)

wtorek, 31 stycznia 2012

Maki na jubileuszowej makatce

Makatka ze zdjęciami, to moje ostatnie wyzwanie. Największą trudność sprawiło mi wkomponowanie zdjęć, w taki sposób, żeby jakoś to wszystko razem sprawiało wrażenie całości. Mam nadzieję, że mi się udało osiągnąć zamierzony efekt. Zdjęcia są rozmyte, ponieważ to są zdjęcia autentycznych osób, które mieszkają w moim mieście.... Makatka jest prezentem z okazji dwudziestej rocznicy ślubu.

Detale:


A tak wygląda w całości:

Z przyjemnością oglądam nowe twarze, które zagościły na moim blogu :)
I serdecznie dziękuję za wspaniałe komentarze pod poprzednim postem :)

środa, 25 stycznia 2012

Irys na poduszce

Następna z poduszek prezentowych. Tym razem z irysem. Mój sposób szycia poszewek na poduszki  jest dosyć skomplikowany, ale  w środku nie ma żadnych otwartych szwów i ani śladów pikowania. Zawsze szyję według TEGO KURSU, tym samym sposobem, jakim szyłam w projekcie kołderkowym....




Zaskoczyła mnie ilość komentarzy pod poprzednim postem. Dziękuję.
Miło  zobaczyć nowych obserwatorów, serdecznie witam.

sobota, 21 stycznia 2012

Poduszka z gitarą

Zaplanowałam szycie męskiej poduszki z gitarą na specjalny prezent. I jeszcze zamieściłam kawałek ze słynną wieżą, w związku z pobytem obdarowanego w Paryżu przez pewien czas. Wzór PP gitary znalazłam na blogu ULI. Powiększyłam go trochę. Szyło się pięknie do momentu, w którym doszłam do szycia strun. Oczywiście srebrną nitką, a jak wiadomo nićmi metalicznymi dosyć źle się szyje (przynajmniej ja tak mam, pomimo, że używam specjalnej igły). Niesamowicie stresujące było szycie strun i metalowych elementów gitary.... Ale skończyłam, a co najważniejsze - została zaakceptowana,  nawet z wielkim zadowoleniem...






czwartek, 19 stycznia 2012

Trochę szyję...

Tyle ostatnio szyję, a nie mam co tutaj pokazać :( Wszystkie prace w trakcie.... Ale może za kilka dni coś nowego uda mi się wstawić. Bardzo dziękuję za każdy oddany głos na mojego bloga :) Raczej mam niewielkie szanse na wygraną, ale  próbować trzeba.
Miło widzieć  nowych obserwatorów i czytać  cudowne  komentarze.

niedziela, 15 stycznia 2012

Blog Roku 2011 w kategorii "Zainteresowania i pasje"

Nie jestem osobą przebojową i nie umiem się promować, ale pomyślałam, że może jakaś miła osoba zechciałaby zagłosować na mojego bloga, skoro nieopatrznie  zgłosiłam go do konkursu. Zwłaszcza, że koszt każdego SMS-a przeznaczony jest na szlachetny cel.
Żeby zagłosować, wystarczy wysłać SMS o treści  H00230 (bez spacji, znak"0" - to cyfra zero) na nr 7122. Koszt jednego SMSa  to 1,23 zł.  Głosowanie trwa już kilka dni, a kończy się 19.01.2012 r. o godz 12-ej. Dochód  z SMS-ów zostanie przekazany przez organizatora konkursu na turnusy rehabilitacyjne dla osób niepełnosprawnych. Z jednego telefonu można oddać tylko jeden głos.
Z góry dziękuję za każdy oddany głos :)))))

środa, 11 stycznia 2012

Makowe pole

Dalszy ciąg techniki confetti. Pejzaż zrobiony na podstawie zdjęcia makowego pola na Białej Górze.

Tutaj zastosowałam kompilację metod, niebo - to po prostu kawałek szmatki z nadrukiem. A  confetti - to pola makowe.  Zdjęcie tej pracy zostało zrobione w pochmurny dzień, ale widać gęste pikowanie, mam nadzieję.
Ponieważ pojawiały się prośby o większe zdjęcie, wstawiam detal, może tutaj będzie lepiej widać szczegóły...


Pięknie dziękuję za komentarze, one mobilizują do eksperymentów i dalszej pracy....

sobota, 7 stycznia 2012

Ani odrobiny kleju....Rozwiązanie zagadki

A teraz wyjaśnienia., co do sposobu stworzenia tego obrazka. Już na początku piszę, że nie użyłam ani odrobiny żadnego kleju, ani żadnej flizeliny...... Robiłam tak: na podkładzie  z kawałka  tkaniny  ułożyłam drobniutko pocięte skrawki materiałów. Następnie większe kawałki - pnie drzew - ułożyłam na wierzchu tych kawałeczków.  To wszystko bardzo ostrożnie przykryłam  cienką, prześwitującą tkaniną, którą następnie  przypięłam agrafkami. I bardzo, bardzo  gęsto przepikowałam. Podkreśliłam pikowaniem kontury drzew, światło na drzewach i leśną dróżkę.

Te moje  nowe doświadczenia to technika Confetti, inspirowana pracami Noriko Endo. TUTAJ jest jej strona internetowa. Najbliższa prawdy była GAZYNIA. Brawa wielkie dla Ciebie :)

wtorek, 3 stycznia 2012

Nowe z Nowym Rokiem... Zagadka.

Moje ostatnie eksperymenty... I zagadka jednocześnie. Zapraszam do zabawy. Jak ja to zrobiłam? Ciekawa jestem, czy ktoś będzie wiedział?


Jakoś tak z Nowym Rokiem mnie kusi, żeby robić coś nowego. Biżuteria  pociąga mnie bardzo, ale się opieram ze wszystkich sił. Jest tyle jeszcze innych, wspaniałych technik. Chętnie nauczyłabym się czegoś nowego... Ale zdaję sobie sprawę z tego, że znając siebie, w każdej nowej dziedzinie znowu zaczęłabym dążyć do perfekcji, a na to potrzeba czasu....
Dziękuję za wszystkie przemiłe komentarze :) To dla mnie uczta duchowa.  Dzięki Wam bardzo lubię bloga, chętnie tutaj zaglądam.

sobota, 31 grudnia 2011

Szczęśliwego Nowego Roku!

Dziękuję serdecznie za wszystkie życzenia. Ode mnie dla Was wszystkich dużo zdrowia, szczęścia i radości, wszelkiej pomyślności  oraz nieustającej weny twórczej w każdym dniu!



Z całego serca życzę. I dziękuję, że ze mną jesteście! Do zobaczenia w następnym roku :)

środa, 28 grudnia 2011

Echa świąteczne

Moja prawdziwa choinka w tym roku cała w ozdobach "hand made". Jest też  bezpieczna - wszystkie ozdoby nietłukące....Uszyte bombki, aniołki, ptaszki ze świątecznych tkanin. Serduszka i gwiazdki. Nawet  pierniczki własnej roboty - upieczone, a nie uszyte... A u podstawy choinki "tree skirt" - serweta pod choinkę. Ale nie tylko  moje  są na choince - dostałam kilka ozdób origami od Agatki, wykonanych przez nią...
 A i pod choinką dla mnie co nieco....
Pozdrawiam jak najserdeczniej wszystkich zaglądających tutaj, tak miło Was widzieć....

czwartek, 22 grudnia 2011

Spokojnych, pogodnych i radosnych....

Świąt Bożego Narodzenia, spędzonych w gronie najbliższych, udanych prezentów pod choinką i wspaniałego świętowania  Wam życzę. I szczęśliwego Nowego Roku 2012.

A teraz  trochę do oglądania...
Wianek świąteczny:
 Zawieszka:
 I kilka świątecznych kartek patchworkowych:

 
 
 Miłego świętowania. I do zobaczenia w następnym roku :)

sobota, 17 grudnia 2011

Serweta świąteczna

Pokażę dzisiaj świąteczną serwetę. Co prawda uszyłam ją w ubiegłym roku przed świętami, ale jeszcze wtedy nie prowadziłam tak aktywnie bloga...

Pozdrawiam wszystkich zaglądających do mnie :))

środa, 14 grudnia 2011

Idą święta, coraz bliżej...

Dzisiaj aniołki. Wzór z serii tildowych, nie pamiętam skąd....Z tym zawsze mam problem, bo mam ogromne zbiory, zapisane w komputerze. A potem nie wiem, jak znaleźć źródło strony. Ale może jakaś dobra dusza będzie wiedziała, to wstawi linka.... Są łatwe do szycia, można je postawić lub powiesić na choince.











Dziękuję za wspaniałe komentarze, dzięki Wam chce się szyć :)
Witam serdecznie nowych obserwatorów :)

wtorek, 13 grudnia 2011

Idą święta...

Zmieniłam wystrój bloga  na świąteczny. W tytule mój witraż Szopka betlejemska.
A na początek świąteczne skarpety:



piątek, 9 grudnia 2011

Recykling - torebka z krawatów

Śmieszna  torebka, a jaka zabawa z szyciem. I emocje: uda się czy nie, bo to prototyp. Skończyłam właśnie przed chwilą. Totalny recykling. Torebka jest uszyta z krawatów. Tak, tak. Z  krawatów, to nie przejęzyczenie. Tylko 7 krawatów!  Taka torebka "chodziła" za mną już od dłuższego czasu, ale zawsze jakieś ważniejsze sprawy stawały na przeszkodzie....
I oto jest. Efekt oczywiście zależy od tego, jakie krawaty uda nam się zdobyć. Mnie się udało takie:


 Widok  z uniesioną klapką:
  Tak wygląda z tyłu:

środa, 7 grudnia 2011

Torebka II z głową konia

Ostatnie moje "dzieło" to sztruksowa torebka z aplikacją głowy konia. Torebka zmieści format A4, ma regulowany pasek, kieszonkę na suwak w tylnej, zewnętrznej części.



Wewnątrz kieszonka zamykana na suwak i druga, dwudzielna na komórkę i jakieś inne skarby.


Ta torebka różni się od torebki z koniem dla Agatki, którą szyłam poprzednio. Inna jest głowa konia i wielkość torebki.

Pozdrawiam serdecznie wszystkich zaglądających i dziękuję za komentarze....
Witam nowych obserwatorów :)

poniedziałek, 5 grudnia 2011

Jeszcze nie świątecznie...

Kosmetyczkę uszyłam...No cóż, różowa. Ale ja lubię kolor różowy, zwłaszcza z różową różą...



Dostałam też wyróżnienia, jedno  od Skimmi z bloga Kwiaty Natury


A drugie - dzisiaj od Chranny z bloga Nitka Czarodziejka

Bardzo, bardzo dziękuję Wam, kochane za pamięć i docenienie mojego bloga. Trochę się jednak wyłamię z zasad, pisałam już kiedyś wcześniej o sobie, a ulubionych blogów to mam znacznie więcej niż  15!!!