czwartek, 28 marca 2013

Wesołych Świąt :)

Życzę Wam, kochani, zdrowych, radosnych, rodzinnych 
i pogodnych Świąt Wielkanocnych, wiosny za oknem 
i w sercu....



sobota, 9 marca 2013

Marcowe koty

Koty według Tone Finnanger.  Na specjalne zamówienie, a właściwie zamówienia. Jeden w różowej sukience a drugi w niebieskiej. Z ruchomymi kończynami. Już są z właścicielkami. Jeden stracił wąsy, jednak to chyba nie był dobry pomysł z cienkimi drucikami w roli wąsów....Ale to nic, dostanie wąsy  ze sztywnych nitek, jak przyjedzie z wizytą.....
A ta śliczna serwetka, na której siedzą koty jest prezentem od Ani z bloga  Nitka Czarodziejka



Profil
Golasy

 Miło widzieć nowych obserwatorów, mam nadzieję, że nie zabraknie tutaj nowości w najbliższym czasie...
 Serdecznie wszystkich witam, dziękuję za komentarze i pozdrawiam :)

piątek, 1 marca 2013

Imbryk jako ocieplacz

 Ania z bloga Nitka Czarodziejka pokazała u siebie ocieplacze na imbryk w postaci właśnie imbryka, które dla niej uszyłam.To dowód wdzięczności  za cuda, które od niej dostałam i inne jeszcze dobra duchowe, które nie sposób wycenić.  Jedna z komentatorek na blogu Ani podała linka do strony, na której można znaleźć oryginał. Jest to bardzo znana  strona, ale link zobaczyłam dopiero po uszyciu....  Z tym, że w oryginale   jest to poduszka, a moje wytwory są puste  w środku i mogą służyć jako ocieplacze. No i nie obyło się bez prototypu, który oczywiście zostawiłam dla siebie i który prezentuję. A nawet dwa, w różnych wielkościach.


 Ten jest mniejszy, niż poprzedni, ma mniejszy otwór  w środku...

Witam serdecznie nowych obserwatorów, dziękuję za wspaniałe komentarze i za tak wiele odwiedzin, pomimo ewidentnych przestojów na blogu.  Następny tydzień jeszcze będę miała trudny, a potem może się wszystko wyprostuje. Poza tym wiosna idzie i to bardzo cieszy :)

niedziela, 10 lutego 2013

Przerywnik

Trochę oddaliłam się od szycia....Mam nadzieję, że chwilowo. A "winowajcą" jest czytnik książek. I dawne zamiłowanie do czytania wróciło z całą mocą. Zwłaszcza, że dzięki temu sprytnemu urządzeniu niesamowite ilości książek stały się tak łatwo dostępne. Może trochę dobór literatury nieszczególny (ten widoczny na monitorze), ale to tylko niewielki fragment zbiorów.



Tak więc jestem "zaczytana" i jak na razie  zszokowana łatwością, z jaką mogę wędrować po różnych meandrach tego świata. Jak na razie sprawia mi to niesamowitą przyjemność i jest bardzo łatwe.... Po prostu łatwe.
Dziękuję wszystkim tu zaglądającym, witam serdecznie nowych obserwatorów i proszę o cierpliwość. Mam nadzieję, że ta moja fascynacja trochę się unormuje i dalej będę tworzyć nowe patchworkowe prace :)

niedziela, 27 stycznia 2013

Znowu Tildy

No, udało mi się jakoś przełamać chwilowy blogowy ( i szyciowy) zastój. Skończyłam dwie Tildy, które bez ubranek chyba od roku marzły w pudełku... Oczywiście Tildy według nieocenionej Tone Finnanger :)

Tutaj na ciemnym tle....

I szczegóły:

Dziękuję, że do mnie zaglądacie :) Zawsze mnie to zadziwia i mobilizuje do wpisów, chociaż ostatnio są trochę rzadsze. I  daje złudzenie, że blog na coś się przydaje.... Witam nowych obserwatorów, jest  mi niezmiernie miło, że tutaj zostajecie :)

piątek, 11 stycznia 2013

Makatka o szyciu "Patched with love"

Wreszcie się zmobilizowałam, żeby ją pokazać. Szycie skończyłam jeszcze przed świętami. Dosyć  długo planowałam szycie,  zbierałam tkaniny z motywami, związanymi z szyciem i różne inne. Wykorzystałam też niektóre moje eksperymenty  w rodzaju jojo czy nawet japońską składankę z tkaniny. Jakość zdjęć nie najlepsza ale taką mamy porę roku......

Trochę szczegółów:






Miłego oglądania życzę i z góry dziękuję za komentarze :)

sobota, 5 stycznia 2013

Migawki poświąteczne

Z całego serca  dziękuję za wspaniałe życzenia Świąteczne i Noworoczne.
Ale już czas najwyższy, żeby powrócić do rzeczywistości. Świętowanie zakończone. Prezenty zaakceptowane z wielką radością. Jeszcze tylko pochwalę się cudownym, gwiazdkowym prezentem, który sprawił mi najwięcej radości i był bardzo okazały. Naparstki w ilości nie mniejszej, niż cała kolekcja!!!!!! Normalnie szok :)


A teraz moja kolekcja wygląda tak:


Więc widzicie, jaką mam wspaniałą Rodzinę, która bardzo się o mnie troszczy :)
Oczywiście będę zbierać dalej  w każdy możliwy sposób, ale realne szanse na powiększenie mam dopiero latem. Mam też w planach zorganizowanie gablotki, która mogłaby pomieścić całą kolekcję i wszystko razem prezentowałoby się o wiele piękniej....
Jeszcze cudowny prezent od Ani z bloga Nitka Czarodziejka


 I prześliczne, błyszczące gwiazdki, które upiększyły moją choinkę.


Renia też mi przysłała swoją, rewelacyjną, patchworkową kartkę.


Mam nadzieję, że uda mi się na stałe wrócić do Was i bloga. Nieustającym zdziwieniem napawa mnie  fakt, że tyle osób tutaj ciągle zagląda. Trochę mniej szyję ostatnio,  częściowo ze względu na święta, jak również z powodu, że ostatnio dużo czytam, że trochę zwolniłam tempo  i po prostu cieszę się zwyczajnym  życiem:)

niedziela, 30 grudnia 2012

Szczęśliwego Nowego Roku 2013

Wiele radości i miłości,  sukcesów, spełnienia 

marzeń i zdrowia, zdrowia,  nieustającego zdrowia 

w 2013 roku!!!!!

I nie tylko w 2013 życzę.....


Ten obrazek znalazłam TUTAJ

niedziela, 9 grudnia 2012

Ostatnie uszyte filiżanki

Ostatnie filiżanki w tej serii, jak na razie mam sporo innych planów. W tych jest trochę mniej ręcznego szycia, ale też są takie małe, jak tamta na Candy. W każdym razie wielką frajdę sprawiło mi ich szycie, może Wam też się spodobają?






A tutaj wszystkie razem:


Dzięki za wspaniałe komentarze, uwielbiam je czytać :)

piątek, 7 grudnia 2012

Wyniki losowania

Jak zwykle, serce mi się kroi, że nie mam 72 filiżanek, żeby obdarować wszystkie osoby, które wzięły udział w moim Candy.... Ale faktem jest, że nie mam tylu. Więc po kilkukrotnym przeliczeniu wszystkich osób i ustaleniu kolejności, pan Random pokazał tak:

A pod tym numerkiem kryje się MARYŚ z fantastycznego bloga omalowaniu.  Gratuluję i  proszę o adres do wysyłki, będę czekała maksymalnie do następnego piątku :)
Pozdrowienia najserdeczniejsze dla wszystkich, którzy zaglądają tu do mnie i dziękuję za wspaniałe komentarze :)


poniedziałek, 26 listopada 2012

Dzwonek do drzwi i ...

I wchodzi listonosz!!! Z niedużą ale jakże intrygującą przesyłką. Otwieram z wielką niecierpliwością, a tam życzenia świąteczne i naparstki, naparstki. Ale jakie!!!!!! I ile!!! Przesyłka od Alicji z bloga Alicja - Beautyhome. Cudowne wszystkie, a szczególnie te, zapakowane pojedynczo w pudełeczka. Są wykonane  z bardzo cienkiej porcelany, sygnowane, na każdym m. in. jest napis Handmade. Prawdziwie kolekcjonerskie, dla mnie bardzo cenne.  Moja kolekcja się powiększyła znacząco. Alicjo, bardzo, bardzo Ci dziękuję, zupełnie nie wiem, w jaki sposób Ci się odwdzięczę za ten fantastyczny prezent :)


I pamiętałaś o niciach do pikowania ręcznego....


A poniżej mały nieporządek. Może coś z tego się skleci?


Uściski dla wszystkich, którzy tu zaglądają. I komentują. To dzięki  Wam mam ochotę dalej tworzyć tego bloga. Uwielbiam komentarze, często wielokrotnie je  czytam :)

poniedziałek, 12 listopada 2012

Jeszcze jeden fragment zastawy stołowej

Oto elementy zastawy stołowej: Imbryk i filiżanka do kompletu.  Spodobało mi się szycie tego typu... Mam jeszcze kilka malusich filiżaneczek, ale jeszcze nie mogę pokazać, bo to na prezenty.  Proszę zwrócić uwagę na to, że  dziobek imbryka ma w środku otwór. Że sam imbryk jest wewnątrz pusty, a nie wypchany....Takie tam zabawy z tym miałam. W każdym razie tę serię uważam za zakończoną. I po uszyciu tych wszystkich rzeczy mam ochotę na  całkiem inny rodzaj szycia :)
A teraz  zdjęcia:






Witam nowych obserwatorów, dziękuję za wizyty i komentarze :)

czwartek, 8 listopada 2012

Candy - filiżanka z tkaniny


To candy bez okazji, ale obiecane wcześniej. Tym sposobem chcę Wam wszystkim podziękować za to, że jestem z Wami w tym blogowym świecie,  że tu do mnie zaglądacie, za cudowne, ogrzewające serce komentarze, za swój cenny czas, poświęcany mojemu blogowi... i za to, że  że sprawia mi to tyle radości. Więcej informacji o uszytej  filiżance TUTAJ


Candy dla osób, posiadających bloga.
 Zasady, jak zawsze:
  • wstawić powyższy banerek z linkiem do candy w pasku bocznym swojego bloga,
  • zamieścić komentarz pod tym postem,
  • zamieścić drugi komentarz, jeśli jesteś obserwatorem  - dostajesz drugą szansę w losowaniu
  • wstawić kolejną liczbę porządkową przy swoim przy komentarzu, będzie to dla mnie wielkie ułatwienie :)
Candy trwa do 06.12. 2012  do północy, losowanie i ogłoszenie wyników 07.12. 2012 r.
To chyba wszystkie niezbędne informacje, życzę szczęścia w losowaniu, pan Random czeka :)

środa, 31 października 2012

Kolorowy organizer

Od jakiegoś czasu myślałam o uszyciu organizera na wieszaku. Zwykłym wieszaku ubraniowym. Od razu ma gotowe mocowanie, można zawiesić w jednym punkcie. Świetna sprawa. Tak więc stworzyłam coś takiego z wielką ilością kieszeni różnej wielkości. Wypikowałam cieniowanymi, kolorowymi nićmi...

Tak wygląda tył:

Zastosowanie praktyczne wielkie, może być użyty w łazience, w kuchni, w pokoju dziecinnym... Ale żeby nie było tak pięknie, to ma jednak jedną wadę. Mianowicie, ponieważ posiada jeden punkt zaczepienia - musi być równo obciążony, bo się przechyla.....
Miło mi bardzo, że tyle osób do mnie zagląda, dziękuję Wam za to :)


czwartek, 25 października 2012

Szczęśliwe dni

Ostatnio szczęście mi dopisuje. Więc się chwalę: od Ani z bloga Nitka Czarodziejka dostałam cudowną przesyłkę. Pięknie zapakowana prześliczna serwetka o pięknym kolorze, o której Ania pisała TUTAJ. Nie jestem pewna, czy zasłużyłam na taki prezent. Oprócz tego fantastyczny igielnik w kształcie dyni, haftowany maciupeńkimi krzyżykami. I jeszcze kartka, wykonana techniką pergamano.




Aniu, bardzo, bardzo Ci dziękuję :) Sprawiłaś mi wiele radości.

Ale to jeszcze nie koniec. Wygrałam Candy u Eli!!!!! To jest jej blog:  Robótki Eli. Trochę późno tam zajrzałam, żeby sprawdzić, ale Ela zaczekała na mnie... Fantastyczne pudełko, ręcznie uplecione z papierowych pasków. A w środku - prawdziwe szaleństwo, komplet serwetek z szydełkowym brzegiem, prześliczne serduszko, ozdobione perełkami i wstążeczką, nici (skąd wiedziałaś, że mi brakuje białych?). No i oczywiście coś słodkiego.


Te serwetki doskonale widać na blogu u Eli, u mnie nie są rozłożone na razie. Są tak śliczne, że raczej chyba będą tylko "do patrzenia", bo użyć szkoda......Elu, taka jestem szczęśliwa, że wygrałam i że jeszcze dostałam bonusik. Dziękuję Ci bardzo i dalej Cię mocno wspieram w Twoich zmaganiach. Jeszcze tylko trochę i wszystko wróci do normy.
Podzieliłam się więc swoją radością, życzę wszystkim takich cudnych prezentów i dziękuję za to, że jesteście tu ze mną:)