poniedziałek, 12 marca 2012

Pokrowiec na tablet

Pokrowiec na tablet, oczywiście z ulubionej tkaniny gazetowej. Dosyć łatwo się szyje, jak na prototyp całkiem nieźle wyszedł :)





Zawsze, kiedy szyję coś po raz pierwszy (oczywiście przy trudniejszych projektach), mam zwyczaj szyć prototyp, na którym się uczę, w jaki sposób zrobić to najlepiej. Czasami zaplanowane szycie od razu jest w porządku, tak, jak w tym przypadku. Ale niekiedy  prototypy nie są wersją ostateczną i zalegają u mnie w szafie i nigdy nie wiem, co z nimi zrobić. Wyrzucić szkoda....Ciekawa jestem, jak to z tym u Was jest?

piątek, 9 marca 2012

Kosmetyczki męskie

Przypomniało mi się, że nie wstawiłam zdjęć kosmetyczek, które zrobiłam jakiś czas temu... Bardzo proste, ale bardzo praktyczne i zupełnie inne, niż te, które szyłam dotychczas.




 Pozdrawiam wszystkie osoby komentujące i zaglądające tutaj. Miło Was widzieć :)

środa, 7 marca 2012

Trochę dla patchworkowego rozwoju ...

Empik niestety przegrywa, więcej, przegrał sromotnie. Znalazłam źródło książek w cenie porównywalnej, a nawet niższej, niż kupione przeze mnie w Empiku pisemko patchworkowe. Otóż na stronie Amazon można sobie wybrać książeczkę i zakupić ją, nie ruszając się z ulubionego fotela. Co prawda dostępna jest w formie elektronicznej, ale pojawia się na komputerze dosłownie w kilka minut po zakupie.
I oto jest już u mnie. Cena 13,33 $
Tego typu książki są dostępne TUTAJ
Co prawda sama tego nie wymyśliłam, zaczęło się od tego, że mój mąż zakupił czytnik Kindle....

Dziękuję pięknie za komentarze pod poprzednim postem :)

sobota, 3 marca 2012

Znowu irysy

Jeszcze jeden motyw irysów. Tym razem makatka w odcieniach brązu. Nie mogłam się doczekać, kiedy ją tutaj pokażę....
Zbliżenie na kwiaty:
Jeszcze jedno:
I jeszcze raz całość, może tutaj bardziej widoczne pikowanie:


Czekam teraz na Wasze opinie, są dla mnie bardzo ważne. Teraz to chyba nie potrafiłabym niczego uszyć,
gdybym nie mogła   Wam tutaj pokazać... Ten blog, razem z osobami, które tu zaglądają i komentują,  stał się nieodłączną częścią mojego życia. I za to Wam bardzo dziękuję :)

czwartek, 1 marca 2012

Losowanie

Dziękuję pięknie za tak liczny udział  w Candy. Serdecznie witam nowych obserwatorów. A teraz to, co najważniejsze. Wszystkie wpisy podzieliłam na dwie grupy.  Po korekcie przygotowałam dwie listy, jedna zawiera osób 89 osób komentujących, a druga 62 osoby, które się  wpisały, jako obserwatorzy. Następnie zaprosiłam pana Randoma. i oto wyniki.
Losowanie 1:
IVONNAKolejka długaśna ale i ja spróbuję szczęścia:)

Losowanie 2:
                                                             
 rrrrobaczek
i drugi komentarz jako obserwator na zwiększenie swoich szans, pozdrawiam! 
Gratuluję zwycięzcom i proszę o adresy do wysyłki - adres w kontaktach i na profilu. W razie gdyby wylosowane osoby nie przysłały mi adresu w ciągu 5 dni, będę zmuszona ponowić głosowanie. Bardzo mi żal, że nie mogę obdarować wszystkich komentujących, bardzo chętnie bym to zrobiła:) 

sobota, 25 lutego 2012

Sakiewka (mieszek) - tutorial

Kurs na  szycie zabawnej sakiewki, przygotowany  z radości, że tyle osób tutaj do mnie zagląda, komentuje a nawet zostaje na stałe :)
Sakiewka (a nawet kilka sakiewek) - prezentują się  tak:



Kurs znajduje się w moich zakładkach na górze strony  Tutorials - krok po kroku
I jeszcze jedno zdjęcie:


piątek, 24 lutego 2012

Wygrane Candy

Przytrafiła mi się niesamowita przygoda!!!!!!! Wygrałam dwa Candy, jedno po drugim!!!! Wielka to dla mnie niespodzianka i wielka radość. Jedna przesyłkę dostałam wczoraj a drugą dzisiaj. Już pokazuję.
Candy u Janoli na blogu http://koronkowepasje.blogspot.com/ Warto tam zajrzeć, żeby zobaczyć, jakie cuda tworzy.
Cudny szal, leciutki jak pajęczyna. Moje marzenie. Kolor pudrowy róż, taki, jak lubię. Ale to jeszcze nie wszystko. Oprócz tego frywolitkowe kolczyki i wisior. Zobaczcie, jakie cudo!!!


No i oczywiście owocowe herbatki i coś słodkiego (już niedostępne).  Bardzo, bardzo Ci dziękuję. Sprawiłaś mi wielką radość.
A teraz druga przesyłka. Ciężka paczka, a zawartość - jak z bajki. Dla takiego zbieracza jak ja, to szczęście niesamowite. Miałam pół dnia zajęcie: oglądanie wszystkiego po kolei, przekładanie i układanie.
To Candy u Doris z bloga Robótkowy kącik Doris. Zajrzyjcie na tego bloga, naprawdę warto.

Poniżej moje zdjęcie, które pokazuje te wszystkie skarby. Doris, wszystko jest śliczne, wszystko potrzebne, wszystko na pewno wykorzystam. Kosmetyczka mnie zadziwiła, pięknie uszyta i bardzo elegancka. Nici bardzo mocne, a koronki i tasiemki - jak marzenie. Naprawdę mnie uszczęśliwiłaś. Bardzo Ci dziękuję.


Cudowny zbieg okoliczności, dwie wygrane obok siebie, nie zdarza się to często, przynajmniej mnie. Bardzo wielką radość mi sprawiły. Nabrałam pokory, zobaczyłam i dotknęłam prac, wykonanych przez niezwykle uzdolnione osoby. Doceniam te zabawy blogowe, będę brała w nich udział i sama też będę je organizować. Sprawiają, że życie staje się piękniejsze.....

środa, 22 lutego 2012

Patchworkowe czasopismo

Kupiłam ostatnio w Empiku  czasopismo Easy Quilts Zobaczyłam w sklepie coś o patchworku!!!!! Wydarzenie niebywałe,  coś o patchworku w realu.


Doszłam do wniosku, że jest niewarte swoje ceny. Ale nie wiem, czy nie kupię następnego numeru, tak trudno się oprzeć, jak się spotka cokolwiek o patchworku....
Patchworki raczej proste, tylko tyle, że z gotowymi wykrojami.
Np. Card Tricks:


Np. Modern Maze:

Są tam  jeszcze inne projekty. Ten numer to jest Spring 2012, chyba kwartalnik.

poniedziałek, 20 lutego 2012

Czy to jest....

Czy to jest jedno z akcesoriów łazienkowych?


 Ależ nie, skądże znowu -  jest to bardzo wygodny  uchwyt do przechowywania dużych szpulek nici......


Ten  post to taki trochę przymrużeniem oka ;) No i z ciekawym sposobem przechowywania nici, szczególnie tych, które zajmują  dużo miejsca.

środa, 15 lutego 2012

Muzycznie, czarno - biało...

Muzyczne poduszki tym razem. Każda inna.  Z nokturnami Chopina też. Jest to przykład maksymalnego wykorzystania jednego panelu tkaniny z niewielkimi tylko "stratami", które też zostaną odpowiednio wykorzystane w najbliższym czasie... Nad wierzchami poszewek nie napracowałam się zbytnio, bo nie było sensu niczego tutaj zmieniać. Zwłaszcza, że przesłanką było "żeby móc położyć głowę na nokturnie..."




piątek, 10 lutego 2012

Candy, candy, candy.....(Giveaway)

To candy bez okazji, ale tym sposobem chcę Wam wszystkim podziękować za to, że jestem z Wami w tym blogowym świecie,  że tu do mnie zaglądacie, za cudowne, ogrzewające serce komentarze, za swój cenny czas, poświęcany mojemu blogowi... i za to, że  że sprawia mi to tyle radości.
Po takich komentarzach w poprzednim poście - musiałam ten przybornik potraktować jako nagrodę....Zresztą przyznam nieskromnie, że mi też się on bardzo podoba...
W poprzednim poście znajduje się więcej zdjęć ( informacja dla osób, które go nie widziały).

Candy dla osób, posiadających bloga.
 Zasady, jak zawsze:
  • wstawić powyższy banerek z linkiem do mojej strony z candy w pasku bocznym swojego bloga,
  • zamieścić komentarz pod tym postem,
  • zamieścić drugi komentarz, jeśli jesteś obserwatorem  - dostajesz drugą szansę w losowaniu
Candy trwa do 29 lutego 2012  do północy, losowanie i ogłoszenie wyników 1 marca 2012 r.
To chyba wszystkie niezbędne informacje, życzę szczęścia w losowaniu, pan Random czeka :)

wtorek, 7 lutego 2012

Przybornik - organizer

Następny organizer, tym razem w zupełnie innym stylu, niż poprzednie, które robiłam wcześniej...




Środek tak wygląda:

Mam wielką ochotę na zorganizowanie Candy. Takiego bez szczególnej okazji :)

wtorek, 31 stycznia 2012

Maki na jubileuszowej makatce

Makatka ze zdjęciami, to moje ostatnie wyzwanie. Największą trudność sprawiło mi wkomponowanie zdjęć, w taki sposób, żeby jakoś to wszystko razem sprawiało wrażenie całości. Mam nadzieję, że mi się udało osiągnąć zamierzony efekt. Zdjęcia są rozmyte, ponieważ to są zdjęcia autentycznych osób, które mieszkają w moim mieście.... Makatka jest prezentem z okazji dwudziestej rocznicy ślubu.

Detale:


A tak wygląda w całości:

Z przyjemnością oglądam nowe twarze, które zagościły na moim blogu :)
I serdecznie dziękuję za wspaniałe komentarze pod poprzednim postem :)

środa, 25 stycznia 2012

Irys na poduszce

Następna z poduszek prezentowych. Tym razem z irysem. Mój sposób szycia poszewek na poduszki  jest dosyć skomplikowany, ale  w środku nie ma żadnych otwartych szwów i ani śladów pikowania. Zawsze szyję według TEGO KURSU, tym samym sposobem, jakim szyłam w projekcie kołderkowym....




Zaskoczyła mnie ilość komentarzy pod poprzednim postem. Dziękuję.
Miło  zobaczyć nowych obserwatorów, serdecznie witam.

sobota, 21 stycznia 2012

Poduszka z gitarą

Zaplanowałam szycie męskiej poduszki z gitarą na specjalny prezent. I jeszcze zamieściłam kawałek ze słynną wieżą, w związku z pobytem obdarowanego w Paryżu przez pewien czas. Wzór PP gitary znalazłam na blogu ULI. Powiększyłam go trochę. Szyło się pięknie do momentu, w którym doszłam do szycia strun. Oczywiście srebrną nitką, a jak wiadomo nićmi metalicznymi dosyć źle się szyje (przynajmniej ja tak mam, pomimo, że używam specjalnej igły). Niesamowicie stresujące było szycie strun i metalowych elementów gitary.... Ale skończyłam, a co najważniejsze - została zaakceptowana,  nawet z wielkim zadowoleniem...






czwartek, 19 stycznia 2012

Trochę szyję...

Tyle ostatnio szyję, a nie mam co tutaj pokazać :( Wszystkie prace w trakcie.... Ale może za kilka dni coś nowego uda mi się wstawić. Bardzo dziękuję za każdy oddany głos na mojego bloga :) Raczej mam niewielkie szanse na wygraną, ale  próbować trzeba.
Miło widzieć  nowych obserwatorów i czytać  cudowne  komentarze.

niedziela, 15 stycznia 2012

Blog Roku 2011 w kategorii "Zainteresowania i pasje"

Nie jestem osobą przebojową i nie umiem się promować, ale pomyślałam, że może jakaś miła osoba zechciałaby zagłosować na mojego bloga, skoro nieopatrznie  zgłosiłam go do konkursu. Zwłaszcza, że koszt każdego SMS-a przeznaczony jest na szlachetny cel.
Żeby zagłosować, wystarczy wysłać SMS o treści  H00230 (bez spacji, znak"0" - to cyfra zero) na nr 7122. Koszt jednego SMSa  to 1,23 zł.  Głosowanie trwa już kilka dni, a kończy się 19.01.2012 r. o godz 12-ej. Dochód  z SMS-ów zostanie przekazany przez organizatora konkursu na turnusy rehabilitacyjne dla osób niepełnosprawnych. Z jednego telefonu można oddać tylko jeden głos.
Z góry dziękuję za każdy oddany głos :)))))

środa, 11 stycznia 2012

Makowe pole

Dalszy ciąg techniki confetti. Pejzaż zrobiony na podstawie zdjęcia makowego pola na Białej Górze.

Tutaj zastosowałam kompilację metod, niebo - to po prostu kawałek szmatki z nadrukiem. A  confetti - to pola makowe.  Zdjęcie tej pracy zostało zrobione w pochmurny dzień, ale widać gęste pikowanie, mam nadzieję.
Ponieważ pojawiały się prośby o większe zdjęcie, wstawiam detal, może tutaj będzie lepiej widać szczegóły...


Pięknie dziękuję za komentarze, one mobilizują do eksperymentów i dalszej pracy....

sobota, 7 stycznia 2012

Ani odrobiny kleju....Rozwiązanie zagadki

A teraz wyjaśnienia., co do sposobu stworzenia tego obrazka. Już na początku piszę, że nie użyłam ani odrobiny żadnego kleju, ani żadnej flizeliny...... Robiłam tak: na podkładzie  z kawałka  tkaniny  ułożyłam drobniutko pocięte skrawki materiałów. Następnie większe kawałki - pnie drzew - ułożyłam na wierzchu tych kawałeczków.  To wszystko bardzo ostrożnie przykryłam  cienką, prześwitującą tkaniną, którą następnie  przypięłam agrafkami. I bardzo, bardzo  gęsto przepikowałam. Podkreśliłam pikowaniem kontury drzew, światło na drzewach i leśną dróżkę.

Te moje  nowe doświadczenia to technika Confetti, inspirowana pracami Noriko Endo. TUTAJ jest jej strona internetowa. Najbliższa prawdy była GAZYNIA. Brawa wielkie dla Ciebie :)

wtorek, 3 stycznia 2012

Nowe z Nowym Rokiem... Zagadka.

Moje ostatnie eksperymenty... I zagadka jednocześnie. Zapraszam do zabawy. Jak ja to zrobiłam? Ciekawa jestem, czy ktoś będzie wiedział?


Jakoś tak z Nowym Rokiem mnie kusi, żeby robić coś nowego. Biżuteria  pociąga mnie bardzo, ale się opieram ze wszystkich sił. Jest tyle jeszcze innych, wspaniałych technik. Chętnie nauczyłabym się czegoś nowego... Ale zdaję sobie sprawę z tego, że znając siebie, w każdej nowej dziedzinie znowu zaczęłabym dążyć do perfekcji, a na to potrzeba czasu....
Dziękuję za wszystkie przemiłe komentarze :) To dla mnie uczta duchowa.  Dzięki Wam bardzo lubię bloga, chętnie tutaj zaglądam.