Mili goście

niedziela, 29 maja 2016

Aniołek okazjonalny

Tym wpisem odkurzam blog częściowo zasnuty pajęczynami. Żyję,  pracuję w trochę zwolnionym tempie. Na dowód tego wstawiam dwa aniołki, z których jeden został podarowany jako dodatek do komunijnego prezentu, na którą to uroczystość niedawno zostaliśmy zaproszeni. To ten cały biały.


A tutaj butki, zrobione z białego filcu:


I jeszcze złotą nitką  imię bohaterki uroczystości i data.

A poniżej aniołek, który został w domu, patrzę na niego z przyjemnością. Może dlatego, że lubię białe hafty, a może też podziwiam  jako całość....


Następny wpis pewnie będzie o wycieczce, bo za tydzień wybieramy się na Bałkany :)

6 komentarzy:

  1. Joasiu, aniołki są piękne, obydwa. Pierwszy, cały biały - niezwykle elegancki, a drugi, rudzielec - troszkę figlarny.
    Udanej wyprawy na Bałkany. Pozdrawiam ciepło:-*

    OdpowiedzUsuń
  2. Oba aniołki są urocze. Życzę przyjemnej wycieczki.:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ piękne ! Oba !
    Podziwiam precyzję wykonania , bo wiem ,
    jak bardzo jest to pracochłonne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piekna robota.Widać kunszt i precyzje oraz miłość do Anielic...gratuluję i podziwiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Oba śliczniutkie :) miłego wypoczynku życzę :)

    OdpowiedzUsuń