Mili goście

czwartek, 22 września 2011

Tutorial. Proste rękawice kuchenne

Żeby nie być w zgodzie z przysłowiem, które  mówi, że "szewc bez butów chodzi" - uszyłam sobie rękawice kuchenne. Pomyślałam sobie - a może pokazać na blogu? Szyje się szybko i łatwo. Wiem, że to prosta sprawa, że proste szycie. Ale może jednak komuś się przyda? Można uszyć praktycznie z każdego materiału na każdej maszynie do szycia, potrzebne ściegi to stębnówka i zygzakowy.
Rękawice wyglądają tak, jak na poniższym zdjęciu - najprostsza wersja z możliwych  (i nawet mała łapka z resztek):

A więc:
przygotowałam 3 kawałki wielkości ok. 35 x 85 cm:
  • tkanina wierzchnia  
  • wypełnienie (ja użyłam Vlieseline Thermolam 272), ale  może to być zwykły ocieplacz poliestrowy, lub bawełniany. Albo kilka warstw flaneli czy frotte (np. z ręcznika)
  • tkanina wewnętrzna - podszewka, coś, co będzie wewnątrz rękawicy

Wszystkie elementy złożyłam jeden na drugim  i wyrównałam. Następnie przygotowałam do pikowania. Pikować można różnymi sposobami. Ja narysowałam linię pod kątem 45 st. w stosunku do brzegu i drugą prostopadłą do niej. Po prostu zaplanowałam pikowanie w kratkę.


Założyłam do maszyny taki element, chyba się nazywa prowadnik, czy coś w tym rodzaju (żeby zachować jednakowe odległości szwów od siebie). Ten element znajduje się w wyposażeniu prawie każdej maszyny do szycia.

Następnie  przepikowałam te wszystkie warstwy razem, w odległości od siebie ok. 3 cm



Złożyłam  na pół z długości,  prawą stroną do środka


Następnie przecięłam na pół (nie musi być dokładnie)


 Każdą z otrzymanych połówek złożyłam jeszcze raz na pół i odrysowałam wykrój rękawicy. Wykrój na zwykłym papierze, zrobiony od zużytej rękawicy lub narysowany z głowy.


Spięłam szpilką, żeby te dwie warstwy się nie przesuwały..
Teraz szycie po linii. Ale zanim przeszyłam po narysowanej linii  przygotowałam  uchwyty. Ucięłam dwa paski bawełnianej taśmy o długości ok. 10 cm każdy  i wsunęłam  między dwie warstwy w miejscu przyszłego szwu do każdej z rękawic. Przypięłam szpilką. Można je również wszyć w innym miejscu, jak tam kto sobie to wymyśli. 


Następnie zabrałam się do wykończenia brzegów rękawicy. Można to zrobić albo przez przeszycie zwykłym zygzakiem albo jakimś innym ściegiem krawędziowym.  Ale przedtem ostrożnie przeciąć w miejscu, gdzie znajduje się strzałka do samego szwu.

                                       


Albo profesjonalnie poprzez obszycie lamówką.


Obrzucić zygzakiem otwarty brzeg, potem obszyć lamówką ze skosu


Odwrócić na prawą stronę. I już. Gotowe.




A z resztek uszyłam prościutką łapkę do kuchni, taką, jak na pierwszym zdjęciu.
Uffff. Łatwiej mi było uszyć, niż to wszystko opisać.
Chętnie odpowiem na pytania, jeśli  jakieś będą.
Miłego szycia życzę:) 

33 komentarze:

  1. Witaj,odkąd odkryłam Twojego bloga,zaglądam tu codziennie.Dziękuję za tutka,bardzo dokładnie i szczegółowo opisałaś każdy etap szycia -super !!
    chętnie skorzystam.pozdrowionka i miłego dnia
    p.s. a gdzie jest mój prowadnik ????

    OdpowiedzUsuń
  2. Madzika, dzięki za miłe słowa:) Ja też lubię Twojego bloga:)
    A prowadnik???? Może jednak niestety nie do każdej maszyny jest dołączony, jako wyposażenie? To zwykły kawałek drutu, odpowiednio wygięty....

    OdpowiedzUsuń
  3. Tutorial świetny. Ja szyłam pierwszą rękawicę po uprzednim rozpruciu starej;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Barbaratoja, dziękuję. To najprostszy sposób na "zdobycie" wykroju:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne rękawice i super tutek:)
    Ja jednak inaczej szyłam;) ale też prosto:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fantastyczny pomysł a rękawice! Ja ciągle parzę palce. Nad biurkiem mam kartkę z rzeczami do wykonania i ostatnio M. dopisał rękawice :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Prosto i rzeczowo wyjaśnione, a do tego rewelacyjny efekt! Aż chce się szyć!

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję, myślę, że skorzystam . Tak przystępnie to opisałaś. Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. jej ekstra super jak już bedę miała swoja masyznę napewno skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. To się nazywa PROSTE szycie? Dla mnie skomplikowane :-) A w środek proponuję też wełnę ze starej jesionki - naprawdę świetnie izoluje i jest miękka. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Swietnie zrobiony tutek..ladny kolor rekawic,,pozdrawiam milo:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczny komplecik.Wstyd mi się przyznać.Fajny pikowany materiał czeka u mnie ponad rok na uszycie takiego właśnie kompletu.Chyba mi pomogłaś:))))))
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  13. Może i ja w końcu się odważę? Dziękuję bardzo za świetną lekcję - w Twoim wykonaniu wygląda to na prawdę prosto.

    OdpowiedzUsuń
  14. I love the colour gloves colour and a very good tutorial.

    OdpowiedzUsuń
  15. Super rękawice, może się skuszę na święta takie komuś zrobić, chociaż sama jestem antytalentem szyciowym, ale może się uda;P

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetny komplet kuchennych rękawic i super tutorial. Pozdrawiam cieplutko. Ania:)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja tam nie kapuję tych nazw obszyć czy tam wykończeń czy jak to się zwie :) niby w domu maszyna do szycia jest, ale z tego co się orientuje nie ma tam do wyboru żadnych ściegów :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Właśnie takie rękawice są mi potrzebne, chyba się za nie wezmę ;) Dziękuję za tutka :) Miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  19. fajowe rekawice:-) az zachcialo mi sie nowych, bo moje to juz dosc stare...

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo sympatyczne:)))
    mi by było łatwiej je opisać niż uszyć;DDDD jakoś nie ogarniam maszyny do szycia, choć takową posiadam, ale może z Tymi wskazówkami pokuszę się o odkurzenie bidulki i popróbowanie:) cóż, najwyżej wyjdą krzywaśne:)))
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  21. Dzięki za jasny i przejrzysty opis. Ja skorzystam na pewno. Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  22. Joanno świetne rękawice, doskonale opisane;)
    Kołderka dla Hani to istne cudo!!!
    Serdecznie pozdrawiam:)))

    OdpowiedzUsuń
  23. będę pamiętać o tym tutku! dziękuje bo jest fantastyczny- prosty i przyda się na 100% Kiedyś na podstawie starej rękawicy zrobiłam jedną ale teraz przydałyby się jeszcze nowsze :) tylko ta ocieplina poliestrowa nie zdaje zbytnio egzaminu :( za szybko przepuszcza gorące od blaszki muszę poszukać czegoś innego albo stare ręczniki pociacham :)

    OdpowiedzUsuń
  24. dziękuję za tutka, na pewno skorzystam, chyba nie ma kuchni w której nie byłyby potrzebne nowe, a te bardzo mi się podobają, są takie słoneczne, wesołe. Cieszę się, że jest takie miejsce jak Twój blog, tu pasę oczy, cieszę się i jest mi po prostu dobrze, pozdrawiam bardzo serdecznie:)jesiennie i kolorowo

    OdpowiedzUsuń
  25. Jeju !; ) Czemu ja nie zrobiłam tak samo jak trzeba było robić rękawice na technikę?Tylko kombinowałam coś ;p A i strasznie podobają mi się majtki kosmetyczki!Masz świetne pomysły!::)

    OdpowiedzUsuń
  26. Śliczności i takie dopracowane...

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetny tutek :) teraz już wiem jak uszyć rękawicę, ale nie wiem co to jest za wkład... gdzie można go kupić i jak się nazywa?

    OdpowiedzUsuń
  28. Genialny kurs! Pewnie kiedyś skorzystam :-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Witaj Joasiu , to prawda , bardzo dokladnie opisalas i do kazdego czlowieka dotrze, choc ja nigdy nie szylam rekawic, ogolnie to co tworze, latwiej mi sie wykonuje, niz takie rzeczy codziennego uzytku, ale poprobuje , / choc u nas to tanie/ ale samej cos wykonac , fajniejsze odczucie.
    Ciesze sie ze poznalam twoj blog i wspaniala osobe , pozdrawiam serdecznie:)
    p.s ;
    Joasiu, pisalas o tym metalowej linijce-prowadnik, / napewno w Polsce inaczej sie nzywa, ale widze masz wspaniala Vliseline nr.272, ja u nas takiej nie widzialam , tylko sa takie zwykle , grubsze , lub ciezsze, no coz , a szkoda .

    OdpowiedzUsuń
  30. Witaj, dobry opis wykonania rękawic ! Ważne jest właśnie, żeby naciąć materiał z lewej strony, jak pokazałaś przy kciuku, bo jeśli się tego nie zrobi, to po wywinięciu na prawą stronę rękawica się zupełnie nie układa, materiał się zwija. Bardzo ładne wyszły Twoje rękawice. Pozdrawiam! Ania

    OdpowiedzUsuń
  31. Uczę się szyć i chciałam uszyć rękawice. Ale zamawiając przez internet nie wiem jaką tkaninę wybrać. Tzn bawełna, a bawełny w internecie jak mrówek :( czy jakaś gramatura, coś tam ma znaczenie? a ocieplacz jaki? bo tego tez w internecie dużo :( proszę o pomoc :(

    OdpowiedzUsuń
  32. Super tutorial! Dziękuję i pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń