Mili goście

czwartek, 6 marca 2014

Prosta i wygodna rama do pikowania

Jakiś czas temu dostałam prezent od mojego syna. Jest to rama do pikowania patchworków, która sam dla mnie wykonał. Jak na prototyp doskonale się sprawuje, chociaż trzeba się przyzwyczaić i nabrać wprawy, wiadomo.  Zasada działania polega na tym, że maszyna do szycia stoi w miejscu natomiast  ramą można manipulować we wszystkich kierunkach. Oczywiście w zakresie ograniczonym wielkością ramienia maszyny. Jak na pierwszy raz do pikowania wybrałam gotowy panel, ale niefortunnie  bardzo drobne pikowanki!!!! Zbyt drobne, niepotrzebnie i do tego cieniowane nici. Przy większych wzorach pikowanie jest jeszcze prostsze:).
Żadnych rękawiczek nie trzeba, żadnego spinania ani klejenia trzech warstw. Pracę można przerwać w każdej chwili i odstawić sprzęt oparty o ścianę. Po skończeniu pracy i rozmontowaniu drążki zajmują mało miejsca, można je postawić gdziekolwiek.






 
Maszyna musi być ustawiona prostopadle do brzegu stołu:
Przerwa w pracy - zestaw oparty o ścianę czeka  na kontynuację pikowania.
A tak po skończonej pracy:

Same zalety na razie widzę. Zapytam syna, czy byłby skłonny znowu coś takiego zmontować, żeby jeszcze kogoś uszczęśliwić?
Słonecznego tygodnia życzę wszystkim moim gościom :)
Miło widzieć nowych obserwatorów, mam nadzieję, że Wam się tutaj spodoba :)

27 komentarzy:

  1. fantastyczna !!!!! jakby syn chciał zmontować następną to może bym się skusiła .


    gdyby cena była przystępna :)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marienko, a ja mam Twojego maila? Podaj mi, to pogadamy.....

      Usuń
  2. fantastyczne rozwiązanie !!! ... gratuluję pomysłu ♥ ... ułatwiony cały proces twórczy ♥♥♥
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna . Masz w domu wynalazcę . Podoba mi sie to , że nie zajmuje dużo miejsca . Taż bym sie skusiła .

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow! Zazdroszczę takiego zdolnego syna!!! Cudo zmontował!

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję - fantastyczny prezent wykonany przez syna, cieszy podwójnie. Bliscy doceniają Twoją pracę i starają się ją ułatwić.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Swietna rama, chyba wiem jak jest skonstruowana ;) i zastanawiałam się nad taką, bo mąż już chyba trzeci rok
    " robi" mi dużą ... Tylko zastanawiam się czy da się na takej duże quilty pikować ?
    Gratuluję takiego zdolnego i kochającego syna !

    OdpowiedzUsuń
  7. Rewelacja , super!!! teraz będzie się działo :) Podglądam i jeszcze nie czaję jak to działa ? jak możesz we wszystkie strony ruszać ramą ( pewnie łożyska kulkowe ) ale jak to leży na stole ???? tak czy siak rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
  8. niesamowity pomysl..wciaz nie wiem jak to dziala..ale podoba mi sie wynalazek syna..gratuluje..

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie ma to jak "złota rączka" w domu i od razu wszystko staje się prostsze.

    OdpowiedzUsuń
  10. Genialne! Moje dzieci mi nie zrobią... Bo mam córki ;-D

    OdpowiedzUsuń
  11. Jest to super rzecz!! Wreszcie wszystkie 3 warstwy będą miały odpowiedni naciąg :) a po nabraniu trochę wprawy na pewno ozdobisz swoje patchworki jeszcze piękniejszym pikowaniem niż dotychczas (tylko czy to możliwe) :D:D:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To właśnie, że wszystkie warstwy są dobrze naciągnięte, szczególnie mi się podoba. Po wypikowaniu patchwork jest gładki, tzn. ma odpowiednia strukturę, ale jest równy. I później łatwiej jest przyszywać lamówkę:)

      Usuń
  12. Joasiu, ja też się piszę. Jeśli nie na gotową ramę, to chociaż na konsultacje, bo mam w domu super zdolną złotą rączkę.

    OdpowiedzUsuń
  13. gdyby nie to, że widziałam z bliska prawdziwą ramę do pikowania to trudno byłby mi pojąc jak to działa - chapeau bas dla konstruktora:)

    OdpowiedzUsuń
  14. O! No wspaniały syn! Skonstruować coś takiego! Joanno, zastanawiam się czy potrafiłabym coś takiego obsłużyć. Ech... marzenia... :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Po prostu rewelacja!Pozazdrościć syna :)Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  16. Fantastyczna sprawa. Czy dałoby sie obejrzeć to z bliska? mam w domu pomysłowego Dobromira który twierdzi, ze gdyby zobaczył to by zrobił. Gratuluje syna

    OdpowiedzUsuń
  17. Super przydatna rama. Gratuluję pomysłowości synowi. Pozdrawiam i zapraszam do mnie na candy http://sztukaikunszt.blogspot.com/2014/02/zapraszam-na-candy.html

    OdpowiedzUsuń
  18. Wspaniałe!!!! Gratuluję pomysłowości i wykonania! Pochwały oczywiście należą się synowi!!!! I wielki ukłon! :-)
    A jak "ruszasz" tą ramą przy pikowaniu? Bo wszystkie dotąd mają odwrotnie...

    OdpowiedzUsuń
  19. Pomysł wspaniały. Masz na pewno teraz większą przyjemność w pikowaniu, a przede wszystkim wiesz, że na pewno nic się Tobie pod spodem nie przymarszczy.

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie ukrywam, wspaniała, prosta rama.czy będzie niestosownie,jeśli zapytam o szczegóły? Tzn. wymiary i czym te rurki są spięte podczas pracy.
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
  21. Pomysł wspaniały, z wielką chęcią taką ramę bym kupiła gdyby syn był skłonny jeszcze taką zrobić pod zamówienie.Dana

    OdpowiedzUsuń