Mili goście

piątek, 30 marca 2012

Tylko dla osób o zdrowych nerwach. Dwa tygodnie horroru.

Na wstępie oleander, który przywitał mnie kwiatami po powrocie do domu z  zawieszką, złożoną z kaczek wg projektu Tone Finnanger.

Dalej już nie jest wesoło,  ale za tyle dobrych słów wsparcia jestem Wam winna wyjaśnienia. Niech  to będzie Wam pomocą w życiu albo nauką i  przestrogą.
Otóż bez żadnych szczególnych dolegliwości postanowiłam zrobić sobie badania profilaktyczne. Powinnam je wykonywać, ponieważ jestem po operacji tarczycy i ze względu na limfocytozę, która została stwierdzona kilka lat temu.

poniedziałek, 26 marca 2012

Dedykacja....

Ten post jest dedykowany Etoile - trzechsetnej obserwatorce i wszystkim osobom, które  tutaj zaglądają i  komentują dobrymi słowami. To dla Was te moje "kosmetyczkowe prace", wykonane jakiś czas temu. Dziękuję za wszystkie cudowne słowa pod poprzednim postem, one dodają  mi sił bardzo  pomagają.



Tym razem jeszcze nie wróciłam na stałe, zmieniam tylko szpital.... Ale wrócę, z moim uporem mam szanse...

sobota, 17 marca 2012

Miało być teraz, ale będzie później.......

Miało być candy (liczba obserwatorów zbliża się do 300) :)
Miały być eksperymenty z decoupage na tkaninie.
Miało być szycie z brzegów tkanin (selvage)
i mnóstwo różnych, pięknych rzeczy miało być...
Miał być cały blok - Design Studio, znalazłam go TUTAJ

A jest:
część bloku Design Studio,
i szpital od poniedziałku. Tym samym ze smutnej  konieczności ogłaszam przerwę w blogowaniu. Będę miała możliwość zaglądania  do bloga, czytania komentarzy i  maili.
Poproszę o ciepłe myśli i dobre  słowa :)

środa, 14 marca 2012

Obrazek, ale czy wiosenny?

Ostatnio trochę eksperymentowałam z ciekawymi tkaninami. Czasami potrafię się zachwycić samą tkaniną, jej kolorami, odcieniami i wzorami, jakie tworzy. Tak też było z tkaniną, którą użyłam na tło tej makatki. Ta tkanina podobała mi się może ze względu na tajemniczy i dosyć ponury nastrój, który z niej emanował. Akurat w takim ponurym (raczej mało tajemniczym) się znajdowałam ... Potem, w trakcie pracy, nie mogłam tego smutku znieść, więc dodałam motyla i od razu zrobiło się weselej. Może nawet trochę wiosennie....



Trenowałam też pikowanie z ręki, oczywiście chodzi o środek makatki. Obramowanie - od szablonu. Dalej mam kłopoty z rysowaniem od szablonu. Pisaki znikające, które bardzo lubię,  bardzo szybko tracą swoje właściwości. Nie przepadam za stosowaniem flamastrów spieralnych, bo nie zawsze piorę swoje prace po uszyciu. Zawsze używam tkaniny dekatyzowane, więc nie czuję potrzeby ponownego moczenia. Ciekawa jestem, jak Wy sobie z tym radzicie? Może są jakieś sposoby, o których nie wiem?

poniedziałek, 12 marca 2012

Pokrowiec na tablet

Pokrowiec na tablet, oczywiście z ulubionej tkaniny gazetowej. Dosyć łatwo się szyje, jak na prototyp całkiem nieźle wyszedł :)





Zawsze, kiedy szyję coś po raz pierwszy (oczywiście przy trudniejszych projektach), mam zwyczaj szyć prototyp, na którym się uczę, w jaki sposób zrobić to najlepiej. Czasami zaplanowane szycie od razu jest w porządku, tak, jak w tym przypadku. Ale niekiedy  prototypy nie są wersją ostateczną i zalegają u mnie w szafie i nigdy nie wiem, co z nimi zrobić. Wyrzucić szkoda....Ciekawa jestem, jak to z tym u Was jest?

piątek, 9 marca 2012

Kosmetyczki męskie

Przypomniało mi się, że nie wstawiłam zdjęć kosmetyczek, które zrobiłam jakiś czas temu... Bardzo proste, ale bardzo praktyczne i zupełnie inne, niż te, które szyłam dotychczas.




 Pozdrawiam wszystkie osoby komentujące i zaglądające tutaj. Miło Was widzieć :)

środa, 7 marca 2012

Trochę dla patchworkowego rozwoju ...

Empik niestety przegrywa, więcej, przegrał sromotnie. Znalazłam źródło książek w cenie porównywalnej, a nawet niższej, niż kupione przeze mnie w Empiku pisemko patchworkowe. Otóż na stronie Amazon można sobie wybrać książeczkę i zakupić ją, nie ruszając się z ulubionego fotela. Co prawda dostępna jest w formie elektronicznej, ale pojawia się na komputerze dosłownie w kilka minut po zakupie.
I oto jest już u mnie. Cena 13,33 $
Tego typu książki są dostępne TUTAJ
Co prawda sama tego nie wymyśliłam, zaczęło się od tego, że mój mąż zakupił czytnik Kindle....

Dziękuję pięknie za komentarze pod poprzednim postem :)

sobota, 3 marca 2012

Znowu irysy

Jeszcze jeden motyw irysów. Tym razem makatka w odcieniach brązu. Nie mogłam się doczekać, kiedy ją tutaj pokażę....
Zbliżenie na kwiaty:
Jeszcze jedno:
I jeszcze raz całość, może tutaj bardziej widoczne pikowanie:


Czekam teraz na Wasze opinie, są dla mnie bardzo ważne. Teraz to chyba nie potrafiłabym niczego uszyć,
gdybym nie mogła   Wam tutaj pokazać... Ten blog, razem z osobami, które tu zaglądają i komentują,  stał się nieodłączną częścią mojego życia. I za to Wam bardzo dziękuję :)

czwartek, 1 marca 2012

Losowanie

Dziękuję pięknie za tak liczny udział  w Candy. Serdecznie witam nowych obserwatorów. A teraz to, co najważniejsze. Wszystkie wpisy podzieliłam na dwie grupy.  Po korekcie przygotowałam dwie listy, jedna zawiera osób 89 osób komentujących, a druga 62 osoby, które się  wpisały, jako obserwatorzy. Następnie zaprosiłam pana Randoma. i oto wyniki.
Losowanie 1:
IVONNAKolejka długaśna ale i ja spróbuję szczęścia:)

Losowanie 2:
                                                             
 rrrrobaczek
i drugi komentarz jako obserwator na zwiększenie swoich szans, pozdrawiam! 
Gratuluję zwycięzcom i proszę o adresy do wysyłki - adres w kontaktach i na profilu. W razie gdyby wylosowane osoby nie przysłały mi adresu w ciągu 5 dni, będę zmuszona ponowić głosowanie. Bardzo mi żal, że nie mogę obdarować wszystkich komentujących, bardzo chętnie bym to zrobiła:)