Mili goście

niedziela, 2 lutego 2014

Na przekór zimie - trochę szczegółów

Zgodnie z obietnicą wstawiam kilka zdjęć z detalami makatki z poprzedniego posta. Nie wyszły mi one najlepiej, ale coś tam widać. A teraz sposób szycia: tło szyłam metodą zszywania po liniach  falistych z przeróżnych odcieni zieleni. Następnie przykleiłam wycięte z innej tkaniny kwiaty goździków brodatych (też bardzo je lubię) i przyszyłam je po brzegach, ten sposób aplikacji nazywa się Raw Edge Machine Applique. Każdy naszyty element został dookoła przepikowany po obwodzie. Potem "kanapka" i pikowanie z wolnej ręki oddzielnie każdego paska. Koraliki do każdego kwiatka inne i koniec, makatka gotowa do pokazywania :)
Zdjęcia robione w słońcu, stąd te dziwne cienie:




Pozdrawiam serdecznie wszystkich gości i dziękuję za wspaniałe komentarze.
Niedługo pokażę nowe zdjęcia, szyję sampler.



12 komentarzy:

  1. Linie faliste ? To dla mnie coś nowego. Jesteś profesjonalistką w tym co robisz :) Ja już chyba tego nie ogarniam... Piękne te pikowania i w ogóle efekt cudny !!! Dziękuję, że opowiedziałaś o tej makatce :)) Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Joanno :) Zaglądam do Ciebie często. Ostatnio mało komentuję, z braku czasu. Ten ostatni obrazek bardzo mnie zaintrygował, właśnie goździki! Teraz już wiem, jak je uszyłaś! Wydawałoby się takie proste! A tu każdy kwiatek przyszyty, każdy płatek! I to pikowanie bardzo pracochłonne! Gratuluje pomysłu i wykonania :) Ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Goździk na trzecim zdjęciu wygląda genialnie! A całość - maestria!
    Uściski i serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję Joasiu !!!
    Tak mi się wydawało, że kwiatki to aplikacja - cudna z resztą.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniałe makatki,podziwiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Poolądałam makatkę, cudna ! i teraz te szczegóły, jestem pod wrażeniem tej Twojej pracy. Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przecudnie wyszło ;) napracowałaś się

    OdpowiedzUsuń
  8. kocham goździki kamienne - te Twoje są takie żywe, że aż czuję jak pachną!!!!

    OdpowiedzUsuń