Mili goście

wtorek, 10 lipca 2012

Makatka rocznicowa

Wczoraj właśnie skończyłam makatkę z okazji rocznicy ślubu. Kolejna makatka ze zdjęciem.  Latem trudniej jest szyć, zwłaszcza w takie upały. Nie chce się siedzieć w domu, tak miło jest na dworze. Tak więc uszycie czegokolwiek przy takich temperaturach uważam za sukces:)

 Trochę detali:




 A tak wygląda spód:

Jutro wybieram się do Krakowa  w odwiedziny do koleżanki, przy okazji zajrzę na wystawę patchworków, którą organizuje Bernina. Mam nadzieję, że w następnym poście uda mi się napisać relację z tej wystawy :)

21 komentarzy:

  1. Niesamowite dzieło... Podziwiam i pracę w upale i zdolności manualne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Joanno! Znakomite jak zawsze detale w taki upał?... Ja zawsze podziwiam Twoje prace. Niski ukłon przed talentem i warsztatem. Troszkę zaniedbałam odwiedzinki, a to się okazuje, że bloger nie uaktualnia mi niektórych blogów, co jakiś czas robi takiego psikusa :)
    Serdeczności i dużo zdróweczka dla Ciebie ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Pomysłowe i perfekcyjnie wykonane!
    Joanno, jedź i wracaj pełna wrażeń! Ściskam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale się napracowałaś!śliczna!śliczna! śliczna!Pozdrawiam serdecznie:)))))

    OdpowiedzUsuń
  5. piękna makatka :)
    udanej wyprawy ^^

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne, bardzo mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie wykonane i ułożone aplikacje są na tej makatce, wszystko w moich ukochanych kolorach no i wspaniałe pikowanie, które bardziej szczegółowo podziwiam na lewej stronie.
    Wielu miłych wrażeń na wystawie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki i do miłego zobaczenia:)

      Usuń
  8. Oj tak, zdecydowanie tu zostaję. Piękne patchworki:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mi też się bardzo podoba :)) a to przeszywanie tła, to było robione na maszynie z możliwością programowania, czy może wzór był ręcznie rysowany, czy też ot tak, na oko?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aneta, pikowanie było robione "na oko" :)Nie jest to trudne przy odrobinie wprawy......

      Usuń
  10. Ależ jaki piękny ten sukces:))I nie wyobrażam sobie abyś nam nie pokazała fotorelacji z wystawy.
    Powodzenia i pozdrawiam bardzo serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  11. Joasi makatka prześliczna :-)
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczna makatka:-))) Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Joasiu piękny pomysł na uczczenie rocznicy ślubu brawo bardzo mi się podoba :-))))

    OdpowiedzUsuń