Mili goście

czwartek, 27 października 2011

Notesik

Trochę życie mnie przydeptało ostatnimi czasy. Byłam zmuszona zrobić sobie przerwę w szyciu... Do szycia potrzebuję komfortu i  spokoju, żebym mogła się skupić. Ale bardzo brakuje mi kontaktu z Wami, brakuje mi nowych komentarzy. Prowadzenie bloga według mnie wymaga ciągłości, wtedy jest dobrze. Więc wstawiam chociaż tę okładkę na notesik, którą sobie uszyłam. Zdjęcie jest wycięte z kawałka pięknej, gazetowej tkaniny, obszyte bawełnianą koronką. Okładkę można zdejmować, oczywiście. A zakładka jest zakończona prawdziwym kamyczkiem...



 Pozdrawiam serdecznie wszystkich zaglądających i wszystkich, którzy zostali na stałe...
Dziękuję za komentarze:)

32 komentarze:

  1. Bardzo ładna okładka. Nigdy mi nie przyszło do głowy, że można uszyć na coś okładkę. Zastanowię się na co chciałabym mieć taką okładkę i sobie uszyję. Dzięki za pomysł. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Joasiu okładka jest na prawdę pomysłowa,to co piszesz o ciągłości to masz w 100% racje ,tak jak nie pisze bo prostu nie ma na to czasu albo tak jak Ty potrzebuje się skupić na jakimś projekcie, brakuje tego kontaktu ale przecież jak się wraca i pisze tez dobrze bo wiadomo ze chce się pisać i dzielić z innymi nasze hobby czy prace czy co innego :-D ściskam :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczna okładka, taka troche retro;)
    I ja uważam, że systematycznosc w pisaniu bloga jest ważna, ale czasem niestety siła wyższa chce inaczej:(
    Życzę Ci, aby wszystko wróciło do normy. Dzieki temu będziemy znów zaszczycone oglądaniem Twoich cudownych prac:)

    OdpowiedzUsuń
  4. piękna :)
    pozdrawiam, denzee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. śliczna okładka.Mam przyjaciółkę namiętną czytelniczkę muszę jej robić niespodziankę i też coś uszyć na książkę.Dziękuję za inspirację i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Prześliczna okładka:). Podziwiam Twoje zdolności!
    Tak już jest, że czasem skrzydła opadają i trzeba przyhamować. Życzę Ci pogody ducha i żeby wróciła radość i nadzieja!
    pozdrawiam serdecznie:)))).

    OdpowiedzUsuń
  7. Okładka wyszła Ci kapitalnie!
    Będzie dobrze - uszy do góry :)

    OdpowiedzUsuń
  8. sliczna okladeczka. fajne na romansidla

    OdpowiedzUsuń
  9. Joasiu..masz racje..jesli sie juz ma bloga, czlowiek czuje sie potrzebny, ma sie te chec by cos nowego zrobic i pokazac, pochwalic sie,,wykrzesujemy wtedy z siebie pomysly, ktore by sie nigdy w nas nie narodzily gdyby nie blog.A potem czekamy co powiedza odwiedzajace kolezanki..na ile sie to przyjelo. podobalo, a moze i kogos zainspirowalo.I to jest wlasnie ten sens, to sedno..by czuc sie potrzebnym..Zycie depcze ale i glaszcze czyli ty teraz bedziesz poglaskana..wszystkie problemy maja kiedys swoj koniec..Twoj tez dobiega konca..glowa do gory..poczekam na Twoje piekne patchworki..a teraz nabieraj sil, i pozdrawiam milo :)

    OdpowiedzUsuń
  10. powiem tak, każdy element pasuje, jeden z drugim gra, całość jest idealna
    wpada w oko koronka

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo sympatyczna, akuratnie na jakieś zeszycik z wspominkami:)))

    OdpowiedzUsuń
  12. To taka okładka z duszą... zbieraj siły słońce zawsze wschodzi pamiętaj, ja też poczekam na kolejne Twoje prace

    OdpowiedzUsuń
  13. i znowu małe dzieło spod Twoich łapek :)) najbardziej urzekają mnie detale, bo koronki to wiadomo :) pięknie! i uszy do góry! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Przepiękne :) uwielbiam takie rzeczy. Taki notesik to bym z najwyższą czcią traktowała jak skarb.
    Na pewno wszystkim obserwatorom brakuje bardzo Twoich prac Joanno. Pamiętaj czekamy tu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. prześliczna, to prawdziwe dzieło sztuki :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Powtórzę za Ataboh.Ta okładka ma duszę.A życiu nie daj się deptać.Spróbuj drania przechytrzyć.
    Pozdrawiam bardzo serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  17. Czasami tak jest w życiu, że mniej czasu jest na bloga, to normalne. Ale póżniej wszystko wraca do normy i do natchnienia na twóczość. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo klimatyczna okładka ;) Trzymam kciuki żeby w życiu sie poukladalo ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Śliczna, koronki zawsze wprowadzają romantyczną nutę. Życzymy powodzenia i oby wszystko się ułożyło!

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie zawsze łatwo utrzymać ten sam poziom twórczych chęci, kiedy życie przydeptuje. Okładka ciekawa z tego względu, że zdjęcie jest czarno-białe, a czerwona kokardka daje silny, ożywczy akcent. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie wiedziałam, że są takie piękne tkaniny, okładka cudowna.

    OdpowiedzUsuń
  22. Śliczna okładka na notesik. Sentymentalna trochę więc w sam raz na notesik-pamiętnik -może? Głowa do góry będzie dobrze wszak po burzy zawsze wychodzi słoneczko.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Wszystko pięknie przemyślane - koronka bawełniana nawiązuje do tej przy sukni, podobnie jak tkanina w białe kropki na czarnym tle komponują się świetnie z czernią sukni damy. Zaś czerwona wstążka łamię tę czarno - białą konwencję.
    Każdy problem prędzej czy później znajduje rozwiązanie. Oby jak najszybciej wszystko ułożyło się po Twojej myśli :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Joasiu, dzisiaj do Twojego okienka zapukała czarno biała sroka mam nadzieję, że jutro będzie to kolorowa papużka, i świat nabierze znów barw, tulę i pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Dziękuje za odwiedzinki. Piękne rzeczy wychodza spod twojej maszyny, i witraże i woreczki-organizery, kołderki, myszki i inne cuda. Będe miała Twoje poczynania na oku, bo jest na co popatrzeć

    OdpowiedzUsuń
  26. Witaj imienniczko, smutno dzisiaj jakoś zawodzisz, ale w jakimś sensie masz racje, niebyt na blogu faktycznie powoduje pogłębienie złego samopoczucia, więc dobrze że się odezwałaś. W sieci jest dużo dobrych i życzliwych ludzi.Każdy komentarz podsuwa myślenie -nie jestem sama. Robi się miło, łatwiej się pozbierać do kupy, wstać i spojrzeć przed siebie, znaleźć to swoje światło do którego chce się zmierzać. Pozdrawiam Cię zatem serdecznie, a okładka jest śliczna. Jak ci zabraknie materiałów retro to zawsze możesz sobie nadruk przenieść rozpuszczalnikiem nitro. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. A mnie też nie ma kochana, bo nie mam netu. Ale mam plan dziś (korzystając z łącza) cosik naklikać i pozaglądać wszędzie!!! TU już jestem :)
    Okładka CUDO!!!!!!!
    Jak zawsze wszystko u Ciebie :****

    OdpowiedzUsuń
  28. Jesteś prawdziwą czarodziejką!!!

    OdpowiedzUsuń
  29. I jeszcze chciałam dodać, że życie jest bardzo pokręcone i często dobija. Ale faktycznie z blogiem jest łatwiej, wyciąga z dołka czytanie fantastycznych komentarzy od bardzo życzliwych ludzi. Mnie pomaga.
    Głowa do góry, za chwilę zaświeci słońce:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Okładka świetna, bardzo podoba mi się pomysł z dodaniem czerwonej wstążki, ożywia całość. Jak ja lubię takie klimaty :)

    Pozdrawiam
    http://magiamozaiki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń