Mili goście

wtorek, 2 kwietnia 2013

Ciekawy worek na reklamówki

Przy okazji malowania kuchni trochę zmieniłam jej wystrój. Jedna ze zmian to właśnie worek na reklamówki - gęś. Znalazłam ten wzór w swoich dawnych zasobach wzór, został on opracowany przez Janeth Penaranda. Niestety, nie mam linka i nie mogę teraz znaleźć tej strony. Bardzo mi się spodobał, taki worek na reklamówki to całkiem fajna rzecz. Co prawda reklamówki się wkłada i wyciąga z trochę "niepolitycznego" miejsca gąski, ale daje się to jakoś  przeżyć:)


A tutaj w pełnym słońcu - na balkonie

Mam zamiar zmienić wstążeczki, bo nie mam bardziej pasujących w domu.....

31 komentarzy:

  1. No niech to gęś kopnie... Fantastyczne!

    OdpowiedzUsuń
  2. gąska cudeńko ... eeee tak takie niepolityczne miejsce ale za to jaka praktyczna jest pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale cudo, pomysłowe. Pozdrawiam serdecznie.:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gąski fantastyczne,pomysł super oryginalny.

    OdpowiedzUsuń
  5. No nie !!! Super jest ta gęś !!! I jaka praktyczna !!! To nie to samo, co plastikowy pojemnik z Ikei...

    OdpowiedzUsuń
  6. o ja Cie! Fantastyczny pomysł. Worek od razu lepiej wygląda i jaki ma charakter :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pomysł na przechowywanie worków prześwietny. Że o wykonaniu nie wspomnę!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nie mogę - ale czat! Nurkująca gęś :D Świetny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  9. hmm, tzn z kupra ..? ;-) świetna gęś, nie widziałam nigdzie takiego sympatycznego sposobu na te wszędobylskie siatki ..

    OdpowiedzUsuń
  10. Fantastyczna gęś Joasiu !!!
    Pozdrawiam poświątecznie i życzę wiosennej pogody ducha !!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak się cieszę ,że do Ciebie trafiłam Justynko [szyję co nie co ] jestem pod wrażeniem Twojego szycia -gęś jes urocza i praktyczna pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  12. Hihi, super pomysł! Ja mam taką babeczkę/kobitkę na reklamówki i jej się wyciąga z takiego "niepolitycznego" miejsca ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Właśnie szukam jakiegoś pomysłu na reklamówki! Tez jestem po remoncie kuchni, a mój pojemnik z PCV -mimo ze z "kultowego" skandynawskiego sklepu :))) przestał mi się podobać :)), A tu taka super fajna gęś.... Tylko brak mi technicznych rysunków bo gdzie ten otwór do wyciągania :))))
    co prawda u mnie, z uwagi na rozmiary kuchni - zmieściłby się tylko wąż :), gęś jednak za tłusta :)))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetna i urocza ta twoja gęś, pomysł ekstra!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Baaardzo ciekawa gęś z bogatym wnętrzem! ;-)
    Cudowny pomysł i wykonanie!

    OdpowiedzUsuń
  16. ale fajnie sobie wisi ... i jaka pękata ... cudowna ...

    OdpowiedzUsuń
  17. Cudowna.,wspaniała,do zakochania,powiedz proszę że uchylisz rąbka tajemnicy jej wykonania,plissssss

    OdpowiedzUsuń
  18. Co ta super gęś "tam" ma ?, Piękna! Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetna, wygląda jak pikujący samolot :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Joasiu - ona jest bardzo fajna, ta ges! :)
    A czy mozna by zmienic ten tutek tak, aby torebki wkladac z tego "nieobyczajnego" konca, a wyjmowac "z dzioba"? Pewnie jej szyja musialaby byc nieco szersza... Wstazeczke tam juz ma! ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Łał rewelacja!!!,a gdzie te worki się wyciąga? :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Super gęś i wstążeczki całkiem pasują. Kapitalny pomysł - zamierzam wykorzystać.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Utrolig morsom, denne likte jeg:) Skulle ønsket meg mønsteret!
    Trine/Norway

    OdpowiedzUsuń