poniedziałek, 23 kwietnia 2012

Dzisiaj słonie...

Zamierzam w najbliższym czasie (jeśli będzie to możliwe) zabrać się za szycie kołderki ze słoniami. To ma być prezent dla pewnej dziewczynki. W ramach wprawki wypróbowałam wzór słonika. I wyszły mi milutkie, słonikowe  przytulanki, które Wam tu od razu pokazuję:)




No, zaprezentowały się w kilku ujęciach. Myślę, że taki wzór na kołderkę będzie w sam raz. A dodatkowo jeszcze słonik luzem. Albo dwa:)

Dziękuję pięknie za cudowne komentarze. To, co piszecie, jest dla mnie bardzo ważne, często wracam do komentarzy po kilka razy. Nigdy nie przypuszczałam, że blog, a właściwie kontakt z Wami może tak bardzo pomagać w życiu :)

czwartek, 19 kwietnia 2012

Lawenda

U mnie teraz tylko małe projekty. Cały czas czekam na miejsce na Oddziale Torakochirurgii, to trzeci tydzień oczekiwania....Więc żeby nie zwariować, szyję jakieś łatwe rzeczy i robię szybkie eksperymenty. Tym razem woreczek z lawendą. Mały, wielkość 9 x 15 cm. Ale o tyle ciekawy, że po raz pierwszy z zastosowaniem decoupage na tkaninie. Efekt jest taki sobie, bo motyw jest bardzo mocno usztywniony, a po drugie - uzyskał połysk, co mnie nie do końca satysfakcjonuje.



Myślę, że taki sposób na pewno można wykorzystać  w celu uzyskania motywów na kosmetyczki, torebki i jakieś inne, usztywniane projekty.
Witam serdecznie nowych obserwatorów, dziękuję bardzo za komentarze i za to, że ciągle tutaj zaglądacie:)

piątek, 13 kwietnia 2012

Konie i pieski

Dwie poduszki, uszyte ostatnio,  prezentuję.
Konie w zagrodzie dla Agaty:


I pieski dla Ewy:


Pozdrawiam serdecznie wszystkie osoby, które tutaj zaglądają :) Ściskam mocno wszystkich komentujących :) Wszystkim Wam wysyłam dobre myśli i życzenia......

poniedziałek, 9 kwietnia 2012

Na pograniczu Świąt....

Też jajka,  ale w innej postaci, bo już prawie po Świętach. Dwie zabawne, jajkowe podkładki pod kubki z lekko "przypalonymi" brzegami przedstawiam :)



Dziękuję serdecznie za wszystkie życzenia.
Piękne święta spędziłam z najbliższymi w spokoju i radości. Jeszcze przez kilka dni mnie nie będzie tutaj  z Wami, ale będę  zaglądać... Mam nadzieję, że potem wszystko wróci do normy i znowu może uda mi się Was zaskoczyć jakimś pomysłem, których mnóstwo kołacze się po mojej głowie...Może  wreszcie zorganizuję Candy, do którego się tak długo przymierzam, bo chciałabym Wam coś podarować ......

wtorek, 3 kwietnia 2012

Świąteczne kurki....

Kilka lat temu na forum kołderkowym zapanowało szaleństwo szycia kurek przed  świętami. Oczywiście, też szyłam. Przypomniałam sobie o tym wzorze. Wczoraj uszyłam kilka takich maleńkich kurek. W tej chwili jest to dla mnie pewne osiągnięcie....Sprawiło mi to niesamowitą radość. I spieszę, żeby je Wam pokazać....
Mojej najwspanialszej, najcudowniejszej, najbardziej współczującej, pocieszającej, dodającej sił i udzielającej wsparcia grupie fantastycznych osób, które tu do mnie zaglądają. Tym, którzy mają siłę pisać komentarze, trafiające prosto do mojego serca. Znowu mi się wydaje, że jedno słowo "dziękuję" to zbyt mało. Pamiętajcie, proszę, że dobro zawsze wraca.




Widziałam  kurki, bardzo podobne do moich,  na blogu  jamala-jamala. Tam też jest link do strony ze sposobem szycia. Może ktoś jeszcze zdąży przed świętami?

piątek, 30 marca 2012

Tylko dla osób o zdrowych nerwach. Dwa tygodnie horroru.

Na wstępie oleander, który przywitał mnie kwiatami po powrocie do domu z  zawieszką, złożoną z kaczek wg projektu Tone Finnanger.

Dalej już nie jest wesoło,  ale za tyle dobrych słów wsparcia jestem Wam winna wyjaśnienia. Niech  to będzie Wam pomocą w życiu albo nauką i  przestrogą.
Otóż bez żadnych szczególnych dolegliwości postanowiłam zrobić sobie badania profilaktyczne. Powinnam je wykonywać, ponieważ jestem po operacji tarczycy i ze względu na limfocytozę, która została stwierdzona kilka lat temu.

poniedziałek, 26 marca 2012

Dedykacja....

Ten post jest dedykowany Etoile - trzechsetnej obserwatorce i wszystkim osobom, które  tutaj zaglądają i  komentują dobrymi słowami. To dla Was te moje "kosmetyczkowe prace", wykonane jakiś czas temu. Dziękuję za wszystkie cudowne słowa pod poprzednim postem, one dodają  mi sił bardzo  pomagają.



Tym razem jeszcze nie wróciłam na stałe, zmieniam tylko szpital.... Ale wrócę, z moim uporem mam szanse...

sobota, 17 marca 2012

Miało być teraz, ale będzie później.......

Miało być candy (liczba obserwatorów zbliża się do 300) :)
Miały być eksperymenty z decoupage na tkaninie.
Miało być szycie z brzegów tkanin (selvage)
i mnóstwo różnych, pięknych rzeczy miało być...
Miał być cały blok - Design Studio, znalazłam go TUTAJ

A jest:
część bloku Design Studio,
i szpital od poniedziałku. Tym samym ze smutnej  konieczności ogłaszam przerwę w blogowaniu. Będę miała możliwość zaglądania  do bloga, czytania komentarzy i  maili.
Poproszę o ciepłe myśli i dobre  słowa :)

środa, 14 marca 2012

Obrazek, ale czy wiosenny?

Ostatnio trochę eksperymentowałam z ciekawymi tkaninami. Czasami potrafię się zachwycić samą tkaniną, jej kolorami, odcieniami i wzorami, jakie tworzy. Tak też było z tkaniną, którą użyłam na tło tej makatki. Ta tkanina podobała mi się może ze względu na tajemniczy i dosyć ponury nastrój, który z niej emanował. Akurat w takim ponurym (raczej mało tajemniczym) się znajdowałam ... Potem, w trakcie pracy, nie mogłam tego smutku znieść, więc dodałam motyla i od razu zrobiło się weselej. Może nawet trochę wiosennie....



Trenowałam też pikowanie z ręki, oczywiście chodzi o środek makatki. Obramowanie - od szablonu. Dalej mam kłopoty z rysowaniem od szablonu. Pisaki znikające, które bardzo lubię,  bardzo szybko tracą swoje właściwości. Nie przepadam za stosowaniem flamastrów spieralnych, bo nie zawsze piorę swoje prace po uszyciu. Zawsze używam tkaniny dekatyzowane, więc nie czuję potrzeby ponownego moczenia. Ciekawa jestem, jak Wy sobie z tym radzicie? Może są jakieś sposoby, o których nie wiem?

poniedziałek, 12 marca 2012

Pokrowiec na tablet

Pokrowiec na tablet, oczywiście z ulubionej tkaniny gazetowej. Dosyć łatwo się szyje, jak na prototyp całkiem nieźle wyszedł :)





Zawsze, kiedy szyję coś po raz pierwszy (oczywiście przy trudniejszych projektach), mam zwyczaj szyć prototyp, na którym się uczę, w jaki sposób zrobić to najlepiej. Czasami zaplanowane szycie od razu jest w porządku, tak, jak w tym przypadku. Ale niekiedy  prototypy nie są wersją ostateczną i zalegają u mnie w szafie i nigdy nie wiem, co z nimi zrobić. Wyrzucić szkoda....Ciekawa jestem, jak to z tym u Was jest?

piątek, 9 marca 2012

Kosmetyczki męskie

Przypomniało mi się, że nie wstawiłam zdjęć kosmetyczek, które zrobiłam jakiś czas temu... Bardzo proste, ale bardzo praktyczne i zupełnie inne, niż te, które szyłam dotychczas.




 Pozdrawiam wszystkie osoby komentujące i zaglądające tutaj. Miło Was widzieć :)

środa, 7 marca 2012

Trochę dla patchworkowego rozwoju ...

Empik niestety przegrywa, więcej, przegrał sromotnie. Znalazłam źródło książek w cenie porównywalnej, a nawet niższej, niż kupione przeze mnie w Empiku pisemko patchworkowe. Otóż na stronie Amazon można sobie wybrać książeczkę i zakupić ją, nie ruszając się z ulubionego fotela. Co prawda dostępna jest w formie elektronicznej, ale pojawia się na komputerze dosłownie w kilka minut po zakupie.
I oto jest już u mnie. Cena 13,33 $
Tego typu książki są dostępne TUTAJ
Co prawda sama tego nie wymyśliłam, zaczęło się od tego, że mój mąż zakupił czytnik Kindle....

Dziękuję pięknie za komentarze pod poprzednim postem :)

sobota, 3 marca 2012

Znowu irysy

Jeszcze jeden motyw irysów. Tym razem makatka w odcieniach brązu. Nie mogłam się doczekać, kiedy ją tutaj pokażę....
Zbliżenie na kwiaty:
Jeszcze jedno:
I jeszcze raz całość, może tutaj bardziej widoczne pikowanie:


Czekam teraz na Wasze opinie, są dla mnie bardzo ważne. Teraz to chyba nie potrafiłabym niczego uszyć,
gdybym nie mogła   Wam tutaj pokazać... Ten blog, razem z osobami, które tu zaglądają i komentują,  stał się nieodłączną częścią mojego życia. I za to Wam bardzo dziękuję :)

czwartek, 1 marca 2012

Losowanie

Dziękuję pięknie za tak liczny udział  w Candy. Serdecznie witam nowych obserwatorów. A teraz to, co najważniejsze. Wszystkie wpisy podzieliłam na dwie grupy.  Po korekcie przygotowałam dwie listy, jedna zawiera osób 89 osób komentujących, a druga 62 osoby, które się  wpisały, jako obserwatorzy. Następnie zaprosiłam pana Randoma. i oto wyniki.
Losowanie 1:
IVONNAKolejka długaśna ale i ja spróbuję szczęścia:)

Losowanie 2:
                                                             
 rrrrobaczek
i drugi komentarz jako obserwator na zwiększenie swoich szans, pozdrawiam! 
Gratuluję zwycięzcom i proszę o adresy do wysyłki - adres w kontaktach i na profilu. W razie gdyby wylosowane osoby nie przysłały mi adresu w ciągu 5 dni, będę zmuszona ponowić głosowanie. Bardzo mi żal, że nie mogę obdarować wszystkich komentujących, bardzo chętnie bym to zrobiła:) 

sobota, 25 lutego 2012

Sakiewka (mieszek) - tutorial

Kurs na  szycie zabawnej sakiewki, przygotowany  z radości, że tyle osób tutaj do mnie zagląda, komentuje a nawet zostaje na stałe :)
Sakiewka (a nawet kilka sakiewek) - prezentują się  tak:



Kurs znajduje się w moich zakładkach na górze strony  Tutorials - krok po kroku
I jeszcze jedno zdjęcie:


piątek, 24 lutego 2012

Wygrane Candy

Przytrafiła mi się niesamowita przygoda!!!!!!! Wygrałam dwa Candy, jedno po drugim!!!! Wielka to dla mnie niespodzianka i wielka radość. Jedna przesyłkę dostałam wczoraj a drugą dzisiaj. Już pokazuję.
Candy u Janoli na blogu http://koronkowepasje.blogspot.com/ Warto tam zajrzeć, żeby zobaczyć, jakie cuda tworzy.
Cudny szal, leciutki jak pajęczyna. Moje marzenie. Kolor pudrowy róż, taki, jak lubię. Ale to jeszcze nie wszystko. Oprócz tego frywolitkowe kolczyki i wisior. Zobaczcie, jakie cudo!!!


No i oczywiście owocowe herbatki i coś słodkiego (już niedostępne).  Bardzo, bardzo Ci dziękuję. Sprawiłaś mi wielką radość.
A teraz druga przesyłka. Ciężka paczka, a zawartość - jak z bajki. Dla takiego zbieracza jak ja, to szczęście niesamowite. Miałam pół dnia zajęcie: oglądanie wszystkiego po kolei, przekładanie i układanie.
To Candy u Doris z bloga Robótkowy kącik Doris. Zajrzyjcie na tego bloga, naprawdę warto.

Poniżej moje zdjęcie, które pokazuje te wszystkie skarby. Doris, wszystko jest śliczne, wszystko potrzebne, wszystko na pewno wykorzystam. Kosmetyczka mnie zadziwiła, pięknie uszyta i bardzo elegancka. Nici bardzo mocne, a koronki i tasiemki - jak marzenie. Naprawdę mnie uszczęśliwiłaś. Bardzo Ci dziękuję.


Cudowny zbieg okoliczności, dwie wygrane obok siebie, nie zdarza się to często, przynajmniej mnie. Bardzo wielką radość mi sprawiły. Nabrałam pokory, zobaczyłam i dotknęłam prac, wykonanych przez niezwykle uzdolnione osoby. Doceniam te zabawy blogowe, będę brała w nich udział i sama też będę je organizować. Sprawiają, że życie staje się piękniejsze.....

środa, 22 lutego 2012

Patchworkowe czasopismo

Kupiłam ostatnio w Empiku  czasopismo Easy Quilts Zobaczyłam w sklepie coś o patchworku!!!!! Wydarzenie niebywałe,  coś o patchworku w realu.


Doszłam do wniosku, że jest niewarte swoje ceny. Ale nie wiem, czy nie kupię następnego numeru, tak trudno się oprzeć, jak się spotka cokolwiek o patchworku....
Patchworki raczej proste, tylko tyle, że z gotowymi wykrojami.
Np. Card Tricks:


Np. Modern Maze:

Są tam  jeszcze inne projekty. Ten numer to jest Spring 2012, chyba kwartalnik.

poniedziałek, 20 lutego 2012

Czy to jest....

Czy to jest jedno z akcesoriów łazienkowych?


 Ależ nie, skądże znowu -  jest to bardzo wygodny  uchwyt do przechowywania dużych szpulek nici......


Ten  post to taki trochę przymrużeniem oka ;) No i z ciekawym sposobem przechowywania nici, szczególnie tych, które zajmują  dużo miejsca.

środa, 15 lutego 2012

Muzycznie, czarno - biało...

Muzyczne poduszki tym razem. Każda inna.  Z nokturnami Chopina też. Jest to przykład maksymalnego wykorzystania jednego panelu tkaniny z niewielkimi tylko "stratami", które też zostaną odpowiednio wykorzystane w najbliższym czasie... Nad wierzchami poszewek nie napracowałam się zbytnio, bo nie było sensu niczego tutaj zmieniać. Zwłaszcza, że przesłanką było "żeby móc położyć głowę na nokturnie..."




piątek, 10 lutego 2012

Candy, candy, candy.....(Giveaway)

To candy bez okazji, ale tym sposobem chcę Wam wszystkim podziękować za to, że jestem z Wami w tym blogowym świecie,  że tu do mnie zaglądacie, za cudowne, ogrzewające serce komentarze, za swój cenny czas, poświęcany mojemu blogowi... i za to, że  że sprawia mi to tyle radości.
Po takich komentarzach w poprzednim poście - musiałam ten przybornik potraktować jako nagrodę....Zresztą przyznam nieskromnie, że mi też się on bardzo podoba...
W poprzednim poście znajduje się więcej zdjęć ( informacja dla osób, które go nie widziały).

Candy dla osób, posiadających bloga.
 Zasady, jak zawsze:
  • wstawić powyższy banerek z linkiem do mojej strony z candy w pasku bocznym swojego bloga,
  • zamieścić komentarz pod tym postem,
  • zamieścić drugi komentarz, jeśli jesteś obserwatorem  - dostajesz drugą szansę w losowaniu
Candy trwa do 29 lutego 2012  do północy, losowanie i ogłoszenie wyników 1 marca 2012 r.
To chyba wszystkie niezbędne informacje, życzę szczęścia w losowaniu, pan Random czeka :)

wtorek, 7 lutego 2012

Przybornik - organizer

Następny organizer, tym razem w zupełnie innym stylu, niż poprzednie, które robiłam wcześniej...




Środek tak wygląda:

Mam wielką ochotę na zorganizowanie Candy. Takiego bez szczególnej okazji :)